 |
|
Spodziewaj się zawsze najgorszego to się nigdy nie rozczarujesz....
|
|
 |
|
Jak mam żyć?
Powiedz, jak mam żyć ..
|
|
 |
|
I ciągle sobie wmawiam, że ten zdrajca nie zasługuje na moja miłość,
on nawet na nienawiści nie zasługuje - właściwie to na żadne uczucie.
Rozum zaakceptował tezę, serce nie bardzo...
|
|
 |
|
Kiedyś się z Niego wyleczę. Może nie na pstryknięcie palcami, może nie po tygodniu, ani miesiącu. Czeka mnie wiele pustych dni, w których wciąż będzie się pojawiać jego twarz...
|
|
 |
|
Wiesz kiedy jest prawdziwa miłość? Wtedy, gdy on zakocha się w Tobie potarganej, z czerwonym nosem i zachrypniętym głosem, a nie gdy będziesz szła po mieście w niebieskiej sukience i obejrzy się za Tobą jak sto innych facetów. Wtedy, gdy nie będzie cenił Cię za to jak wyglądasz, ale za to jaka jesteś i kiedy uświadomi sobie, że dajesz mu więcej emocji niż gra komputerowa..
|
|
 |
|
A ona znów udawała, że ma go głęboko w dupie. Jak najdalej odsuwała od siebie myśl, że tak bardzo pragnęła z nim być. Nigdy nie potrafiła przyznać się do błędu. Do tego, że taki drań mógł zawładnąć całym jej światem.
|
|
 |
|
Upijała się, żeby przypomnieć sobie moment w którym ją kochał. W stanie trzeźwym wiedziała, że taki nigdy nie istniał..
|
|
 |
|
Ten najdłuższy most- który nas łączył, gwałtownie się zburzył, już nie ma żadnej drogi. Twój rzut w tarcze cierpienia- sam środek. Gratuluję.
|
|
 |
|
...Może, gdybym umarła,
to ktoś by zatęsknił,
zrozumiał by, że mnie kocha...
A tak, to wszyscy lubią,
gdy potrzebują...
A ja na złość wszystkim
chciałambym odejść...
Żebyście patrząc na
moje martwe ciało
zrozumieli, że jednak jest
wam mnie brak...
|
|
 |
|
- Czy wiesz co to miłość? — Miłość, mój kochanku, Dwóch serc harmonia, pierwszy uśmiech w życiu, Słońce wschodzące w dni naszych poranku, Fiołek kwitnący w ukryciu. - O! moja droga, ty nie znasz miłości; Miłość w tem życiu krotka złudzeń chwilka, Jeden sen piękny na kwiatach młodości, Bóstwo na skrzydłach motylka.
|
|
 |
|
oszukana miłość
Ta miłość była piękna...tylko bez wzajemności..
|
|
 |
|
Ruch zasłon...
ucieczka światła.
A we mnie
lekka struna zgasła.
Serce twe daleko,
dłonie zimne dwie.
A ja tak bym chciała
byś znów dotknął mnie...
|
|
|
|