 |
|
O miłości wiem, że… powinna być na całe życie, ale, niestety, często ma termin ważności. Jestem kochliwa. Zawsze myślę, że to uczucie na zawsze, ale potem zjawia się ktoś inny.
|
|
 |
|
„Nie to, nie tak, nie tam”, „właściwie”. Brzydkich słów na „k”. Za dużo przeklinam, choć ponoć w moich ustach przekleństwa tak bardzo nie rażą.
|
|
 |
|
2012. rok przestępny. jakby mało było chujowych dni.
|
|
 |
|
jeśli to już koniec to wal w bal na bogato, śmiej się prosto w twarz wszystkim szmatom
|
|
 |
|
tutaj codziennie uczę się, że nie ma uczuć
|
|
 |
|
wolę z obcym stracić, niż z Tobą zyskać
|
|
 |
|
lepiej jest nie walczyć, kiedy walka jest o nic
|
|
 |
|
nie ma już tu złudzeń, i mogę iść w zakład o to, że zbyt mocno czuję...
|
|
 |
|
'przez palce przelewa się dym jedwabiście gładki, ja myślę, że chciałbym gdzieś z kimś dotknąć prawdy, nie ma tak łatwo, świat tańczy ostatnie tango, tango samobójców, bo przecież spada na dno..'
|
|
 |
|
czuję się jak w niewoli, bo już nie wolę złudzeń, wolę prawdę, nawet jeśli miałaby się wiązać z bólem. nie wiem, co czujesz, chociaż chciałabym wiedzieć...
|
|
 |
|
nie chcę już cię znać, bo nie chce mi się chcieć
|
|
 |
|
tyle razy mówiłeś o prawdzie, ani razu nie powiedziałeś prawdy. tyle razy brzmiałeś poważnie, nigdy jednak nie byłeś poważny...
|
|
|
|