 |
|
muszę wytrwać, więc znikaj, proszę Cię
|
|
 |
|
przypomnij sobie tamte dni, nawet w zimie było jakoś więcej słońca, każdy problem z założenia dało się rozwiązać
|
|
 |
|
z dnia na dzień i tak bez końca..
|
|
 |
|
siemanko, dziwnie się zrobiło raczej w rzeczywistości naszej, czy to nie miało być inaczej?
|
|
 |
|
jest tak samo, może tylko trochę smutno i nie mówisz dobranoc, i nie mogę przez to usnąć... :(
|
|
 |
|
daj mi chwile i pójdźmy tam razem, do miejsca gdzie szczęście wygrywa z czasem..
|
|
 |
|
tak mi przykro, że aż wcale
|
|
 |
|
wiem jak to jest, gdy na niczym nie zależy, żyjesz bo żyjesz, a tak naprawdę wciąż leżysz...
|
|
 |
|
co zrobisz gdy poczujesz nóż na gardle z bliska? zachowasz się jak mężczyzna czy dasz dupy jak dziwka?
|
|
 |
|
tu życie tnie marzenia z precyzją jak chirurg, jeden krok do przodu, dwa kroki do tyłu. nocny dyżur stąd, to proste człowiek, dzisiaj pytanie? masz dzisiaj odpowiedź.. ludzie są serdeczni, jak środkowy palec, mijasz ich twarze, spluwasz przez lewe ramię..
|
|
 |
|
zapamiętać nie mam siły, lubię zapominać chwile
|
|
 |
|
pomiędzy myślami przedzieram się do serca ;)
|
|
|
|