 |
|
Jak Ty to robisz, proszę Cię powiedz, że serce Cię pragnie, a rozum ucieka./mr.lonely
|
|
 |
|
"tyle lat chodziłem po tej brudnej ziemi, ucząc się latać by odlecieć z Tobą na koniec świata. uciec gdzieś z Tobą i z lotu ptaka oglądać zakłamany świat płynący w wodzie obłudy. usiadziemy na chmurze najniżej jak się da, byś mogła podziwiać zachód słońca i skradać każdy jego szczęścia cal. będziemy latać jak ikar lecz nie spadniemy gdy coś się mam nieuda, Bóg będzie nas trzymał a Duch Święty nas wspierał. nie będą nas tyczyc czerwone światła i zebra dla pieszych, będziemy lecieć bez ustanku przed oczami mieć zawsze zielone światło. będziemy skakać i bakać w dupie miejąc cały świat, pierdolić fałszywych przyjacieli, by być sobą wciąż na nowo. lecz gdy spotkamy się z podłożem oko w oko wiedz że jej płaszczyzna uniesie nas znów wysoko."-dla.niej
|
|
 |
|
Mogłem zrobić to inaczej. Miałem szansę w każdy pojedynczy dzień mieć na wyciągnięcie ręki kogoś, kto był treścią mojego serca. Tęsknić zawsze, kiedy nie byliśmy razem i ściskać jej dłoń w swojej, kiedy idąc razem przez miasto każdy kolejny chłopak pożerał ją wzrokiem. Mogłem mieć wszystko, ale nie potrafiłem tego zauważyć. Nie umiałem dać nam szansy na wspólną przyszłość, która miała być naprawdę cudowna. Nie chciałem odpuścić, z ciągłą wiarą, że to nie miłość jest najważniejsza. Nazwała mnie gówniarzem bez uczuć i mało się pomyliła. Może nie potrafię okazywać ich tak jak każdy, ale to ona uświadomiła mi, że też mam serce. Gdybym go nie miał, jej odejście nie bolałoby aż tak bardzo. \wieleprzegrałem
|
|
 |
|
"zbliża się wieczór, mam cholerną pustke w sercu. dlaczego nie ma Cie
przy mnie ? nie wytrzymam już, wyruszam do Ciebie. nie patrze na
transport może byc to pociąg, auto lub rower choć najprędzej byłoby
na piechotę. ide do przodu, w ręku trzymam nasze szczęscie, nie puszcze
go nie pozwole by ktos je zabrał. podczas podróży zwyczajna rozmowa
z Bogiem jak z najlepszym przyjacielem. opowiada że ludzie coraz
częsciej błądzą wsrod innych postaci, ich marzenia stają sie
nierealne, one mokną i opadają na dno. jestem już u Ciebie. ulewa mojej
tęskonty została zatopiona w Twoich ramionach a swoje zacisze znów
odnalazłem posrod soczyscie czerwonych warg."-dla.niej
|
|
 |
|
"deszcz przestał padać, powietrze już ostygło, błedy zostały naprawione,
tęsknota załatana, szczęscie odkryte, marzenia spełnione, niemożliwe
rzeczy okrzyknięte jako nieszczęliwe rzeczy.. tyle rzeczy się
zmieniło a Twoje usta nadal mają ten sam smak. smak prawdziwej miłosci"-dla.niej
|
|
 |
|
"kocham Cie, często mówię Ci to, chce słuchać Twoich słow,
widzieć w Twoich oczach swoje odbicie, czuć dotyk Twojej dłoni.
ciągle widze Twoją postać, smiech, oczy, buźke. brakuje mi tu Ciebie,
godzinami i dniami skanuje swoje mysli w poszukiwaniu Twojej najpiękniejszej
miny."-dla.niej
|
|
 |
|
"i choćby czasami już miałas mnie dosyć i chciała to wszystko rzucić
pamiętaj że zawsze Ci pomoge bo musimy razem obejrzeć naszego życia
kres."-dla.niej
|
|
 |
|
Wyciągnę z szafy ogromną walizkę i zapakuję do niej wszystko, co potrzebne po czym wyślę do Ciebie. Zapakuję oczy, byś zawsze mogła się w nie wpatrywać i widzieć w nich miłość jaką są przesiąknięte, zapakuję Ci moją bluzę, byś zawsze w każdym miejscu czuła mój zapach obok siebie, zapakuję tam słowa, by mój szept mógł Cię rano wybudzać ze snu, zapakuję swój uśmiech, byś widziała, że jestem szczęśliwy, kiedy jesteś obok, zapakuję swoje dłonie, byś mogła poczuć mój dotyk, kiedy będzie Ci źle, kiedy zwątpisz w świat i będziesz chciała mnie poczuć, zapakuję moje ramiona, byś mogła wtulać się w nie każdego dnia, zapakuję Twoje ulubione cukierki, byś jedząc je wspominała dni, kiedy przesiadywaliśmy na placu zabaw śmiejąc się z dzieciaków kłócących się o zabawki w piaskownicy. Zapakuję wszystko, co sprawi, że w końcu pojawi się uśmiech na Twojej twarzy, nie chcę słyszeć jak szlochasz przez słuchawkę telefonu, marzę o euforii w Twoim głosie. Odległość nie zniszczy tej więzi./mr.lonely
|
|
 |
|
Nie ma mnie teraz przy Tobie, ale to nie znaczy, że Cię nie kocham, doskonale wiesz, że gdybym tylko mógł, objąłbym Cię teraz mocno i wyszeptał Ci do ucha jak bardzo kocham, i że jestem przy Tobie. Wiesz, że ciągle o Tobie myślę, moje dni są przepełnione myślami o Tobie, wciąż zastanawiam się co robisz, za czym tęsknisz, czy sobie jakoś radzisz bo w końcu jesteś tak daleko, sama w obcym mieście, bez nikogo. Tęsknię za Tobą i marzę byś stanęła w drzwiach z uśmiechem na ustach, byś wyszeptała, że jednak zostajesz, że nie wyjeżdżasz, że będziesz tutaj obok. Kiedy tylko zamykam oczy, wyobrażam sobie, że to wszystko to tylko fikcja, że tak naprawdę, zaraz do mnie przyjdziesz, usiądziemy oboje nas stertą książek śmiejąc się z tego, że jutro matura, a my nic nie potrafimy, że rzucimy je w kąt i zaczniemy objadać się cukierkami. Tęsknię za oczami rozgrzewającymi moje serce. Niedługo Cię odwiedzę, na razie mogę tylko tęsknić tęsknotą, która wyżera dziurę w moim sercu./mr.lonely
|
|
 |
|
"na jednej z wycieczek naszych umysłów usiedliśmy na zielonej trawie. leżymy, trzymamy się dłońmi za serca by czuć narastającą miłość. myślimy a myślami uciekamy gdzieś w podniebną wędrówkę łącząc nasze marzenie pożądania."-dla.niej
|
|
 |
|
"od samego rana, tęsknota uraziła moje usta, które stały się suche, popękane. czekają na deszcz. na wilgoć, na Ciebie, by Twoje magiczne wargi obfitymi pocałunkami zmieniły tą smutną rzeczywistość."-dla.niej
|
|
 |
|
Niesiesz ukojenie sercu, i nawet nie wiem jak to możliwe, z każdą minutą zakochuję się w Tobie coraz bardziej. Kiedy dotykasz dłoni, wiem, że właśnie ten dotyk zapamiętam do końca życia i na wspomnienie o Tobie, będę wiedział, że to właśnie ta dłoń wzbudzała we mnie najwięcej pozytywnych emocji. Jesteś jak deszcz, pojawiasz się niespodziewanie, ale w upalny dzień potrafisz wnieść nieco kojącego chłodu w duszę. Kiedy nadejdzie czas, w którym będziemy musieli się pożegnać, przytulę Cię do klatki piersiowej i powiem byś wzięła wszystko co mi dałaś, a dałaś wiele, dałaś serce wielkie, gorące, pełne miłości i ciepła. Zabierz je ze sobą gdziekolwiek idziesz, możesz je powiesić nad łóżkiem lub schować gdzieś na dnie szafy, możesz wynieść je na strych, lub wyrzucić, ale nie zapomnisz chwil szczęśliwych, które zostały w nim zapisane, bo są oblepione kopułą ciepła, która nawet z odległości setki kilometrów, będzie trafiała w Twoją duszę, i będzie mówiła Ci codziennie 'On wciąż kocha'./mr.lonely
|
|
|
|