 |
|
chce. bardzo. / rebel angel
|
|
 |
|
w tych czasach ludzie nie doceniają tego co mają. ciągle im mało, chcą więcej. zazdroszczą innym. mówią, że nie mają szczęścia. ale do życia trzeba się uśmiechnąć, wtedy ono uśmiechnie się do nas. a jeśli my ciągle jesteśmy smutni to i ono takie jest. doceń to co masz i ciesz się każdym dniem.
|
|
 |
|
Bezsenność powraca. Czy to z Twojego powodu ? /rebel angel
|
|
 |
|
czy kiedykolwiek pragnąłeś czegoś tak, że nie chciałeś tego popsuć nadzieją?
|
|
 |
|
pamiętaj, nigdy nie możesz poddawać się w połowie drogi. jeśli już zacząłeś coś robić, skończ to. nabierz powietrza w płuca i brnij do przodu.
|
|
 |
|
Mogę nie pamiętać wszystkich słów wypowiedzianych w moją stronę, kilku miejsc, w których byliśmy. Mogłam zapomnieć w co byliśmy ubrani, jaki był dzień tygodnia czy też godzina. Ale doskonale pamiętam, jak się wtedy czułam. Jak ktoś kto złapał Pana Boga za nogi. Po prostu byłam szczęśliwa. / aniusssia
|
|
 |
|
A może tak przed tym Twoim wymarzonym spokojnym, ustabilizowanym, wygodnym i ciepłym życiem daj sobie szansę na przygodę? Na chwilę zwątpienia. Na spontaniczność. Na wolność. Na odwagę. Na lenistwo. Na namiętność. Na miłość. Na satysfakcję. Na zdarte kolana. Na rozbijanie namiotu. Na lepkie od miodu całusy. Na piękno ciszy. Na silne ramiona. Na karuzelę w głowie. Na działanie. Na wzruszenie. Na prawdę. Uważaj tylko, bo może się okazać, że właśnie na to czekałaś. / N. Belcik
|
|
 |
|
"To jeden z tych idiotycznych dni, kiedy nie dzieje się nic naprawdę złego, ale też nic dobrego, a niebo nie może się zdecydować, czy ma być białe, czy szare. Oczywiście jest poniedziałek, przez co wszystko staje się jeszcze bardziej kretyńskie. I nie wiem dlaczego, ale odczuwam lęk albo cierpię na depresje, czy może coś innego, co sprawia, że mam ochotę tylko wpełznąć z powrotem do łóżka i nakryć głowę poduszką." / Andrea Portes
|
|
 |
|
to zabawne, że ludzie zaczynają słuchać, kiedy już odejdziesz.
|
|
 |
|
nie będę już dłużej czekała na Ciebie. mam dość ciągłego wpatrywania się w ekran telefonu z nadzieją, że może w końcu się odezwałeś, że zmieniłeś zdanie i chcesz jeszcze raz spróbować to wszystko poukładać. nie zgadzam się na to, abyś ciągle ranił mnie poprzez swoje szczeniackie zachowanie. i wbij sobie do głowy, że już nie będzie tak jak zwykle, nie otworzę Ci gdy staniesz w moich drzwiach z bukietem herbacianych róż i słodkimi słówkami przygotowanymi specjalnie na ten moment. nie wybaczę Ci kolejnych błędów i ciosów prosto w serce. i chociaż moje uczucie do Ciebie nie osłabło, nie mogę pozwolić Ci zawładnąć moim życiem. nie mogę pozwolić na to, abyś niszczył wszystkie moje plany i marzenia. to koniec, definitywnie. może w końcu nauczysz się odpowiedzialności i ponoszenia konsekwencji za popełnione błędy i złe wybory. może w końcu nauczysz się żyć.
|
|
|
|