 |
|
Dziewczyna którą kochałem udaje, że mnie nie zna ekipa, z którą chlałem teraz nie da się okiełznać!
I co? mam się załamać ? naciskam restart
|
|
 |
|
Nierówna walka wytycza mi wytyczne, wiesz,
gówniarska zajawka melanże notoryczne!?
|
|
 |
|
Już dość fałszywych dni, chwil z elitą na szpicy
Prawdziwych jest niewielu, większość to hipokryci
|
|
 |
|
Przy ballantajnie wspominam wasze twarze
Jest ze mną garstka z nich, tylko mały pierwiastek
Ale to dla mnie jasne, każdy wybrał inną drogę
Dłużej tak nie mogę, przepraszam, odchodzę!
|
|
 |
|
Co weekend nastukawszy !? nie! to dzień jak co dzień
Świętej pamięci wódko przepraszam, odchodzę!
|
|
 |
|
Wierzę w kumpli, bo dali mi więcej niż pretensje i te wszystkie lekcje razem wzięte, upadki nauczyły wstawać i śmiać się po strzałach po których tu nie jeden by się złamał.
|
|
 |
|
Patrz, zmieniam swoje przeznaczenie dzisiaj
bo utonę jednak, choć wielu chciało żebym wisiał./ Pelson
|
|
 |
|
A ja ciągle mam przed oczami pierwszy raz gdy Cię zobaczyłam.. Zadymiony klub , płakałam ze śmiechu przez Twoje wygłupy , a nawet nie wiedziałam jak masz na imię . Zapach twoich perfum , gdy zapytałeś czy zatańczę. Poranny sms " Co powiesz na kolejną dawkę śmiechu , tym razem bezalkoholową ;) " Serce przyspieszyło rytm swojego bicia . Wiedziałam , że nie powinnam... Straciłam przyjaciółkę , jednak zyskałam Ciebie ♥ Najlepsze co mogłam dostać w prezencie od losu /r23
|
|
 |
|
w powietrzu zapach gorzkich migdałów..
|
|
 |
|
nie musisz mi pomagać, daję radę, nie przeszkadzaj.
|
|
 |
|
jeszcze jeden raz , chciałabym spojrzeć w Twoje oczy
|
|
|
|