 |
|
Nie umiesz mnie już przytulać. Nie masz dla mnie ani grama ciepła. Z trudem zdobywasz się na otoczenie mnie chłodnymi ramionami. Nie potrafisz mnie całować. Wysiłek stanowi subtelny dotyk Twoich warg na moim policzku. Nie patrzysz mi w oczy. Nie ma naszych spojrzeń. Nie ma tamtego dotyku. Nie ma rozmowy. Zatarł się nasz wspólny język. Nie ma słów. Powoli między nami nie ma nic, prócz pustki i jednostronnej tęsknoty.
|
|
 |
|
Jeżeli miłość to ból wiemy tu coś o miłości i wiemy tu co to trud i co to brak możliwości.
|
|
 |
|
To dziwne, że ludzie tak bardzo boją się śmierci. Boją się nawet bardziej niż bólu psychicznego czy fizycznego. Moim zdaniem życie boli dużo razy mocniej niż śmierć. W momencie gdy umieramy, kończy się ból. Więc śmierć, to nasz przyjaciel. / J.
|
|
 |
|
Kiedy zechcesz odejść, nie zapomnij zabrać mnie ze sobą. / J.
|
|
 |
|
Każdy ma do przebycia całą podróż swego życia . Mijamy stacje życiowe: jedne szare, inne zaś kolorowe. Poznajemy ludzi, którzy wsiadają i wysiadają, albo do końca podróży, przy nas pozostają. Każdy z nas wybiera swój przedział życiowy. Jednym wystarcza zwykły, innym marzy się luksusowy. Lecz nie ważny jest luksus w życiu każdego człowieka, bo sensem tej ziemskiej podróży jest przyjaźń drugiego człowieka ...
|
|
 |
|
Blizny na moich udach mówią więcej nic usta. / J.
|
|
 |
|
Wróć i powiedz, że jestem wszystkim czego pragniesz. / J.
|
|
 |
|
Jeśli jest wspaniała, nie będzie łatwa, jeśli jest łatwa, nie będzie wspaniała, Jeśli jest tego warta, nie poddasz się, jeśli się poddasz, nie jesteś jej wart. Prawda jest taka, że każda osoba cię skrzywdzi, dlatego musisz znaleźć taką która jest warta cierpienia.
|
|
 |
|
Ona potrzebuje Cię bardzo, Ty potrzebujesz Jej bardzo i zacznijcie wierzyć twardo w to, Ty nic nie pisz schowaj telefon w dłonie, Ty zaciśnij mocno dłonie, załóż kaptur i idź do Niej.
|
|
 |
|
Chciałbym obudzić się gdzie indziej w innym kraju, gdzie żeby uwierzyć w Boga nie musisz skończyć w raju, gdzie ludzie mają wizje, plany i ambicje, wiesz? I znają przynajmniej trochę umiaru.
|
|
 |
|
Bicie Twojego serca to mój ulubiony bit kochanie!
|
|
 |
|
Przyjdź i nie gaś ledwo co tlących się świeczek. Nie wyłączaj muzyki. Nie zapalaj światła. Nie zabieraj mi z dłoni papierosa. Przybliż się. Nic nie mów, nie mam siły słuchać. Nie odgarniaj zagubionych kosmyków włosów z mojej twarzy. Nie wycieraj smug tuszu z policzków. Przytul mnie najdelikatniej jak potrafisz i daj umierać. Przeobraziłeś moje życie w katorgę pełną bezdechów, pozwól by śmierć była cudowna.
|
|
|
|