głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika mamotobieniedobrezdanie

chrzątał się między parkingiem a samochodem  marudząc  rozglądał się. kiedy w końcu mnie zauważa  uśmiecha się  najpiękniejszym ze swoich uśmiechów  najczulszym  najpełniejszym  najprawdziwszym. mimo że dzieli nas jeszcze kilka metrów  już wtedy obiecuje sobie że nie będę krzyczeć  nie będę płakać  a on nie będzie musiał widzieć kolejnych przedmiotów  które pokaleczyły mi dłonie  roztrzaskanych o ścianę. chociaż w środku jestem rozsypana na kawałki  dla niego jestem całością. wyciąga do mnie rękę  tak niezgrabnie bo z kieszeni  jakby od niechcenia. składam mu pocałunek na ustach  w zamian otrzymując kolejny uśmiech. niezdarnie obejmuje mnie  przykrywając górną część mojego ciała swoimi rękoma  jakby chciał chronić tego  co należy tylko do niego. opowiadam jak bardzo go kocham  że jest najlepszym co mnie w życiu spotkało. tym razem to on złącza nasze wargi w jedność  szepcząc ledwie słyszalnie 'wiem i ja cie kocham'.  slaglove

slaglove dodano: 9 czerwca 2012

chrzątał się między parkingiem a samochodem, marudząc, rozglądał się. kiedy w końcu mnie zauważa, uśmiecha się, najpiękniejszym ze swoich uśmiechów, najczulszym, najpełniejszym, najprawdziwszym. mimo że dzieli nas jeszcze kilka metrów, już wtedy obiecuje sobie że nie będę krzyczeć, nie będę płakać, a on nie będzie musiał widzieć kolejnych przedmiotów, które pokaleczyły mi dłonie, roztrzaskanych o ścianę. chociaż w środku jestem rozsypana na kawałki, dla niego jestem całością. wyciąga do mnie rękę, tak niezgrabnie bo z kieszeni, jakby od niechcenia. składam mu pocałunek na ustach, w zamian otrzymując kolejny uśmiech. niezdarnie obejmuje mnie, przykrywając górną część mojego ciała swoimi rękoma, jakby chciał chronić tego, co należy tylko do niego. opowiadam jak bardzo go kocham, że jest najlepszym co mnie w życiu spotkało. tym razem to on złącza nasze wargi w jedność, szepcząc ledwie słyszalnie 'wiem i ja cie kocham'. /slaglove

pamiętasz jak na urodziny dałeś mi trzy małe rybki i kazałeś się nimi opiekować? zrobiłam to  karmiłam je  myłam akwarium  poświęcałam tyle czasu ile mogłam.   pewnego dnia  wrzuciłeś je do przezroczystego worka  wypełnionego wodą  chwyciłeś mnie za rękę i zabrałeś na dwór. jedną zostawiłeś samą sobie na ławce  drugą dałeś  do zjedzenia kotu  a trzecią kroiłeś na moich oczach. pamiętasz jak płakałam? jak krzyczałam że cie nienawidzę? powiedziałeś że muszę się nauczyć  że  życie zabiera nam każdego  niezależnie kiedy  niezaleznie jak bardzo kochamy  jak bardzo się przyzwyczailiśmy   a ty przez chwilę byłeś dla nich tym podłym skurwialym  życiem. powtarzałeś że muszę pogodzić się ze stratą. ale dlaczego nic nie powiedziałeś że stracę ciebie w najmniej oczekiwanym momencie? dlaczego uodproniłeś   mnie na stratę wszystkiego  tylko nie na brak siebie samego?  slaglove

slaglove dodano: 9 czerwca 2012

pamiętasz jak na urodziny dałeś mi trzy małe rybki i kazałeś się nimi opiekować? zrobiłam to, karmiłam je, myłam akwarium, poświęcałam tyle czasu ile mogłam. pewnego dnia, wrzuciłeś je do przezroczystego worka, wypełnionego wodą, chwyciłeś mnie za rękę i zabrałeś na dwór. jedną zostawiłeś samą sobie na ławce, drugą dałeś do zjedzenia kotu, a trzecią kroiłeś na moich oczach. pamiętasz jak płakałam? jak krzyczałam że cie nienawidzę? powiedziałeś że muszę się nauczyć, że życie zabiera nam każdego, niezależnie kiedy, niezaleznie jak bardzo kochamy, jak bardzo się przyzwyczailiśmy - a ty przez chwilę byłeś dla nich tym podłym skurwialym życiem. powtarzałeś że muszę pogodzić się ze stratą. ale dlaczego nic nie powiedziałeś,że stracę ciebie w najmniej oczekiwanym momencie? dlaczego uodproniłeś mnie na stratę wszystkiego, tylko nie na brak siebie samego? /slaglove

troche wiecej myśli  troche wiecej słów  troche wiecej uczuć.  wiecej niz mozesz

wiecej_niz_mozesz dodano: 8 czerwca 2012

troche wiecej myśli, troche wiecej słów, troche wiecej uczuć./ wiecej_niz_mozesz

Czy nadejdzie nasz koniec zapowiadany tak szumnie?   kaczor

slaglove dodano: 7 czerwca 2012

Czy nadejdzie nasz koniec zapowiadany tak szumnie? / kaczor

nie powinnam spoglądać w Twoje oczy  nie po tak długim czasie  wytrzymałam przecież już kilka dobrych miesięcy  dopuściłam się do tak wielkiego błędu  skazałam siebie na kolejny kilkumiesięczny ból.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 6 czerwca 2012

nie powinnam spoglądać w Twoje oczy, nie po tak długim czasie, wytrzymałam przecież już kilka dobrych miesięcy, dopuściłam się do tak wielkiego błędu, skazałam siebie na kolejny kilkumiesięczny ból. / nieracjonalnie

mocno wierzymy  że będzie dobrze. tkwimy w tym gównie całkowicie bezbronnie.. nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 6 czerwca 2012

mocno wierzymy, że będzie dobrze. tkwimy w tym gównie całkowicie bezbronnie../nieracjonalnie

brakuje mi Twojego głosu  takiego jak kiedyś  jak w momentach  gdy mówiłeś  że mnie kochasz  wtedy  gdy przez słowa dotykałeś moich dłoni  pobudzałeś moje serce  nadawałeś koloru moim oczom  coś pękło  wszystko jest szare  brakuje mi tamtych chwil  byłeś ważny  moim światem byłeś..   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 6 czerwca 2012

brakuje mi Twojego głosu, takiego jak kiedyś, jak w momentach, gdy mówiłeś, że mnie kochasz, wtedy, gdy przez słowa dotykałeś moich dłoni, pobudzałeś moje serce, nadawałeś koloru moim oczom, coś pękło, wszystko jest szare, brakuje mi tamtych chwil, byłeś ważny, moim światem byłeś.. / nieracjonalnie

  weź się nie ucz. i tak nie zdasz.   rzucił próbując zwrócić na siebie uwagę.   weź wyjdź.   syknęłam zakrywając uszy rękami. podszedł i odsuwając mnie od biurka wrył mi się na kolana.   czy ty nie masz innego zajęcia? idź do kumpli  na piwo  gdziekolwiek tylko mi nie przeszkadzaj.   wydarłam się próbując go zwalić z kolan.   wolę Ci pomóc w nauce.   rzucił przeglądając zeszyt.   jeśli ty przeszkadzanie nazywasz pomocą to gratuluję.   syknęłam pchając go.   po co się będziesz uczyć  przed Tobą siedzi mężczyzna Twojego życia  pocałuj go.   zaczął robić głupie miny.   weź bo wyglądasz teraz jak pedał.   syknęłam.   może jestem.   wstał i kręcąc tyłkiem podszedł do drzwi.   mykam skarbie  umówiłem się z Tomusiem na piwko. papa  buziaczki. muaa.   zmienił głos udając przy tym debila i wyszedł. często nie potrafię go ogarnąć ale chyba właśnie za to go kocham.   grozisz mi xd

intrusive dodano: 4 czerwca 2012

- weź się nie ucz. i tak nie zdasz. - rzucił próbując zwrócić na siebie uwagę. - weź wyjdź. - syknęłam zakrywając uszy rękami. podszedł i odsuwając mnie od biurka wrył mi się na kolana. - czy ty nie masz innego zajęcia? idź do kumpli, na piwo, gdziekolwiek tylko mi nie przeszkadzaj. - wydarłam się próbując go zwalić z kolan. - wolę Ci pomóc w nauce. - rzucił przeglądając zeszyt. - jeśli ty przeszkadzanie nazywasz pomocą to gratuluję. - syknęłam pchając go. - po co się będziesz uczyć, przed Tobą siedzi mężczyzna Twojego życia, pocałuj go. - zaczął robić głupie miny. - weź bo wyglądasz teraz jak pedał. - syknęłam. - może jestem. - wstał i kręcąc tyłkiem podszedł do drzwi. - mykam skarbie, umówiłem się z Tomusiem na piwko. papa, buziaczki. muaa. - zmienił głos udając przy tym debila i wyszedł. często nie potrafię go ogarnąć ale chyba właśnie za to go kocham. / grozisz_mi_xd

jedyna zapałka  która mogłaby dać jakikolwiek ogień  to ta  której nie pozwolili mi zapalić. prościej? jedyny mężczyzna  którego byłabym w stanie pokochać jest nie do ruszenia  kompletnie niedostępny dla mojej osoby.   veriolla

nieracjonalnie dodano: 2 czerwca 2012

jedyna zapałka, która mogłaby dać jakikolwiek ogień, to ta, której nie pozwolili mi zapalić. prościej? jedyny mężczyzna, którego byłabym w stanie pokochać jest nie do ruszenia, kompletnie niedostępny dla mojej osoby. / veriolla

♥♥ teksty nieracjonalnie dodał komentarz: ♥♥ do wpisu 2 czerwca 2012
niepostrzeżenie wymknął się z mojego życia. minęło kilka miesięcy  a ja wciąż czuję  jak to odejście boli.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 2 czerwca 2012

niepostrzeżenie wymknął się z mojego życia. minęło kilka miesięcy, a ja wciąż czuję, jak to odejście boli. / nieracjonalnie

najbardziej zabolało  gdy pomylił imiona  gdy wyznał mi miłość wypowiadając w moją stronę inne imię.. kochał inną  śnił o niej  myślał niemalże bez przerwy  mną się bawił  byłam tylko podczas przerw  podczas chwilowych kłótni między nimi  krótkich sprzeczek  odmiennych zdań  byłam nikim.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 2 czerwca 2012

najbardziej zabolało, gdy pomylił imiona, gdy wyznał mi miłość wypowiadając w moją stronę inne imię.. kochał inną, śnił o niej, myślał niemalże bez przerwy, mną się bawił, byłam tylko podczas przerw, podczas chwilowych kłótni między nimi, krótkich sprzeczek, odmiennych zdań, byłam nikim. / nieracjonalnie

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć