 |
|
ej, bo ja tak ładnie proszę. WYPIERDALAJ Z MOJEJ GŁOWY! / crazydream
|
|
 |
|
kilka centymetrów od Ciebie. [s]
|
|
 |
|
w życiu przychodzi taka chwila, w której brakuje Ci jego tak bardzo, że chciałbyś go wyjąć ze swoich snów, aby go uścisnąć .
|
|
 |
|
. dam ci tyle szacunku ile dostałam od ciebie ;) .
|
|
 |
|
Tego dnia wszystko było prostrze..Tego dnia nie sądziłam,że cokolwiek zmieni się w moim życiu..Wstałam jesiennym,smutnym porankiem nie spodziewajac się zupełnie niczego.Szkoła,dom,a później piątkowe,wieczorne wyjście z przyjaciółką..Nie wiedziałam,że będziesz akurat w tym samym miejscu i o tej samej porze co my..Wtedy wszystko się zaczęło..Wszystko co najpiękniejsze..Spacery,rozmowy,późne wieczory do domu,zapewnienia o Jego miłości..Zmienił szarą i ponura jesień w najpiękniejszą w moim życiu..Miałam wszystko o czym marzyłam do temtej pory..Miałam Jego spojrzenie zarezerwowane tylko dla mnie,Jego dotyk,głos i pocałunki..Szkoda tylko,że określił mi czas tylko do zimy..Zmieniłam się..On ponownie mnie zmienił,lecz nie tak jakbym tego chciała..Zaczęły się płacze po nocach,unikanie znajomych,gorsze stopnie w szkole..A wszystko tylko przez te jego fałszywe zapewnienia o swojej miłości do mnie..Minęły prawie dwa lata..Jednak ja wciąż pamietam..Mimo,że byli i będą inni..|| pozorna
|
|
 |
|
Nienawidzę tęsknić za osobą, która nie raczy napisać chociaż jednego durnego ' Cześć' ! / jachcenajamaice
|
|
 |
|
Musisz mieć odporną psychę, bo świat jest podły
|
|
 |
|
usiadła w parku na ławce, założyła słuchawki na uszy, zamykając oczy zapadła w trans. poczuła, że lepsze życie dopiero się zaczyna. //cukierkowataa
|
|
 |
|
kiedy moje serce jest zakochane dostaje pierdolca. sama nie wiem co się wtedy z nim dzieje. //cukierkowataa
|
|
 |
|
od dawna mam taki cholerny nawyk, kiedy widzę serce zawsze dorysowuję mu rysę na środku. //cukierkowataa
|
|
 |
|
Dzwonek do drzwi.Podreptałam na boso by otworzyć zdając sobie sprawę ze swojego wyglądu:na sobie miałam stary,biały dres z plamą po tuszu do rzęs,włosy związane w coś czego nie potrafię wytłumaczyć i kompletnie bez makijażu z workami pod oczami trzymające się od niedospanej soboty.-A jeśli to on?!-krzyknęłam w myślach.Jednak po chwili zdałam sobie sprawę,ze to niemożliwe..Od tak dawna nie zaskakuje mnie niespodziewaną wizytą,więc dlaczego dziś miałoby sie to zmienić..? Nie zmieni się to nigdy..Spojrzałam przez judasza i doznałam szoku..Nie..To nie był on,ale z moim wzrokiem bardzo mi go przypominał..Otworzyłam krzycząc:-brat! do Ciebie!! - i zawróciłam do swojego pokoju.Nie łudzę się..Już nigdy nie zadzwoni do moich drzwi,chyba,że we wspomnieniach,które jeszcze nas łączą,o których jednak już zapomniał..|| pozorna
|
|
|
|