 |
|
i z dnia na dzień ze mną jest coraz gorzej. nie mówię tego nikomu, bo po co? nic mi nie pomoże. codziennie budzę się z myślą ' byleby do piątku ' . w piątek już mam zaplanowane, że prze kolejne dwa dni uznam jako dni dla mnie. dni, w których będę opychała się czekoladkami i dławiła wlasnymi łzami. od poniedziałku to samo, sztuczny uśmiech i udawanie, że mam wyjebane. kreatywny tydzień, prawda? pytanie, dzięki komu? ... wiadomo, że jest ono retoryczne. / crazydream
|
|
 |
|
gdybym wiedziała, że tak trudno jest puścić twoją rękę, nie złapałabym jej.
|
|
 |
|
pytając mnie co robię, myślisz, że odpowiem ci szczerze? przecież nie odpowiem ci, siedzę i myślę o tobie. / crazydream
|
|
 |
|
przeważnie starając się coś naprawić, jeszcze bardziej to niszczymy. / crazydream
|
|
 |
|
tani cyrk , wyrachowanych słów. // cukierkowataa
|
|
 |
|
ludzie to tacy mali aktorzy znajdujący się na wielkiej scenie zwanej światem. bez przerwy przychodzą i odchodzą w najmniej oczekiwanym momencie. //cukierkowataa
|
|
 |
|
dziwaczne uczucie uderzające prosto w serce. to nie miłość - to rozczarowanie. //cukierkowataa
|
|
 |
|
zdefiniuj mi słowo miłość żebym wiedziała co to do cholery jest. // cukierkowataa
|
|
 |
|
Lubiła siadać na schodach na werandzie przy domu babci.Wkładała ciepłą kurtkę,okrywała się kocem,w dłonie brała kubek z gorącą herbatą z malinami i wspominała.Wspominała swoje dzieciństwo i swoje dziecięce marzenia.Wyobrażała sobie wtedy,że jest księżniczką,a dom babci jest zamkiem,w którym mieszka razem ze swoim księciem i jest cholernie szczęśliwa.Ale dzis,gdy dorosła przekonała się,że marzenia się nie spełniają,a wyobraźnia płata figle.Książęta zdradzaja i odchodzą do innych i że szczęście istnieje tylko przez chwilę.Potem są tylko łzy,ból,smutek i strach,że z kolejnym będzie tak samo.Nie chciała już zamku,ani księcia.Wystarczyłby jej mały kąt do mieszkania ze zwykłym chłopakiem,który kochałby ją nad życie.Popłynęła jej łza,po której były kolejne.Poczuła dłoń babci na swoim ramieniu i ten cieplutki głos,który kiedyś koił jej strach:-Nie płacz kochanie.Nie był Ciebie wart.Nie zasługuje on na Twoją miłość i łzy.Jeszcze będziesz szczęsliwa-powiedziałą i objęła swoja wnuczkę.|| pozorna
|
|
 |
|
- no, pierwsze .. jest jeden Bóg. - dwa są ! - jeden jest! - a Jezus?! / mwhahahha.
|
|
 |
|
Chłopaku możesz mieć stado łatwych albo jedną skomplikowaną, wybieraj .
|
|
|
|