 |
|
nie powiem Ci, co czuję, bo dziś nie czuję nic. wyżarte emocje,wyżarte uczucia. czasami tak bywa, czasami za często, czasami nie dostrzegasz w sobie nic. potrzebujesz pomocy, porad, których wciąż brak.
|
|
 |
|
A może moja samotność to nieuleczalna choroba, wykańczająca moją psychikę i ten narząd zwany sercem? Atakuje psychikę, wyniszcza ją doszczętnie-buduje nieprzepuszczalną tarczę na uczucia i ludzi.Przerzuca sie na serce i wyżera ostatnie emocje, które w nim zostały, zamienia je w kamień , zostając tam i pilnując żeby przypadkiem nic się w nim nie narodziło. Tak to czuje.. / lookbutdonttouchmm
|
|
 |
|
Najważniejsze jest by być lepszym od siebie wczoraj
|
|
 |
|
"Jeżeli śmierć bliskich czegoś nas uczy, to przede wszystkim tego, że na świecie nie liczy się nic poza miłością." ..
|
|
 |
|
Będąc małą dziewczynką marzyłam o tym, by dorosnąć. Tak, rówieśniczki nie mogły się doczekać tego, gdy w końcu nikt nie będzie im zakazywać malowania ust szminką, tak jak robiły to starsze siostry... Ja jednak miałam inny powód. Nie chciałam czuć już strachu. Wszędzie mówiono, że dorośli niczego się nie boją - w kreskówkach, bajkach, filmach, serialach, szkole, piaskownicy. Jakby po 18 roku życia każdy stawał się superbohaterem. Marzyłam o dniu przepełnionym szczęściem. Dniu, w którym zapomniałabym, że istnieje coś takiego jak "strach". Dniu, w którym obudziłabym się z uśmiechem na twarzy i pozostała w takim nastroju do samego wieczoru.... A marzyć podobno warto, więc dalej będę to robić, bo mając 20 lat jeszcze to marzenie mnie się nie spełniło..
|
|
 |
|
"co ci się śni teraz gdy ja kocham cię bardziej?" ... Ty i ja i świat ..
|
|
 |
|
"Masz dwa wyjścia: możesz walić głową w mur i w końcu znaleźć faceta na stałe albo traktować seks tak jak mężczyźni."
|
|
 |
|
"Wiesz, ile jest takich spraw co na pół, będą nam dzielić świat. /Czy więcej ze smutku, czy ze wzruszeń będzie łez. /I jak mam Ci przysiąc, że już nigdy, nie będzie źle..." ..
|
|
 |
|
"Sam, nie mam sił, lepszym być.
/Chcę mój świat, Tobie dać, by był coś wart.
/Dziś jeden Twój uśmiech, ma tę siłę, że cofnie czas..." ..
|
|
 |
|
Zdarzamy się sobie. Tak. Zdarzyłeś się mi.
|
|
 |
|
Teraz nie chcę już ,,chyba z kimś chodzić". Nie chcę ,,być z kimś w pewnym sensie". Nie chcę poświęcać mnóstwa energii na tłumienie wszystkich uczuć tylko po to, żeby sprawiać wrażenie niezaangażowanej. Chcę być z kimś naprawdę. Chcę sypiać z kimś i wiedzieć, że znowu się z nim zobaczę, bo dowiódł, że jest godny zaufania, honorowy i zależy mu na mnie. Jasne, że na początku trzeba ostrożnie decydować, ile chce się z siebie dać. Tylko że ta ostrożność nie ma na celu zapewnienia większego komfortu mężczyznom: powinna brać się z tego, że jesteś delikatną i wrażliwą istotą, która musi rozważnie i świadomie decydować, kogo obdarzy uczuciem//selektywnie
|
|
|
|