 |
|
Przepraszam, że wstając każdego dnia myślałam o Tobie. Przepraszam, że wieczorami płakałam za Tobą. Przepraszam, że układałam sobie z Tobą życie. Przepraszam, że się z Tobą spotykałam i pozwoliłam sobą bawić. Przepraszam, że mnie poznałeś. Przepraszam za "kocham" wypowiedziane w duchu. Przepraszam za nieprzespane noce. Przepraszam, że uwierzyłam w Twoje obietnice, komplementy. Przepraszam, ale już mnie nie rań...
|
|
 |
|
Bo widzisz, jeśli naprawdę kogoś kochasz, to nie zrezygnujesz z niego nigdy. Rozumiesz mnie? NIGDY. Choćby nie wiem co zrobił, gdzie był i z kim był. Zawsze wracasz, nieważne jakby Cię zranił. Czekasz i zastanawiasz się co teraz robi, gapisz się całymi dniami na telefon, oczekując że zadzwoni. Jeśli kogoś kochasz to o niego walczysz. Bezwarunkowo. O niego, o jego szczęście, o to żeby cieszył się każdym dniem, każdą chwilą. I nie poddajesz się - wiesz, że nie możesz się poddać, bo TA osoba jest wszystkim co masz na tym świecie, co Cię tu trzyma. Jest czymś więcej niż tlen, jest sensem każdego Twojego dnia, każdych Twoich wzlotów i upadków. A gdy upadasz, podnosisz się tylko i wyłącznie dla niej. Tak, to właśnie jest miłość.
|
|
 |
|
Na ogół jestem szczęśliwa, bo generalnie nie mam powodów do smutku. Ale przychodzą takie dni kiedy wkurwia mnie wszystko, kiedy wraca cała moja przeszłość. Czuję się wtedy taka bezradna, bezsilna, mam ochotę płakać. Kładę się wtedy na łóżku, zakładam słuchawki i puszczam muzykę na full. Dokładnie wsłuchuję się w bit, analizuję każde słowo, każde zdanie, wczuwam się w to i ogarniam dany przekaz. Jestem wtedy głucha na wszystko wokół, na cały ten burdel, który mnie otacza.
|
|
 |
|
czuję się jak kretynka, czekając na Twoją wiadomość, która nie nadchodzi. godzinami łudzę się, że pomyliłeś numery, że straciłeś zasięg, bądź padła Ci bateria. nigdy, nie dopuszczam do siebie myśli, że zapomniałeś o moim istnieniu. /zamknij.ryj < 3
|
|
 |
|
cześć, tu zadowolona ja ;) zawsze dostaję to czego chcę. uważam, że mam zajebiste życie, chociaż skopało mi tyłek wiele razy (uodporniłam się) jednak wiem, że jest (pierdoloną dziwką) niesprawiedliwe. mam dość użalania się nad sobą, patrzę na wszystko optymistycznie. radzę Wam też zacząć, od razu lepiej się żyje :P pozdrawiam, pieprzona optymistka :)
|
|
 |
|
"Nie wierzę mediom i tylko kilku ludziom ufam, bo znam historie tej kultury i umiem słuchać."
|
|
 |
|
chcesz romantyka? dla Ciebie będę chuj wie kim, jutro wieczorem jeśli znów mi sie nie urwie film
|
|
 |
|
"Pamiętasz? Razem na zawsze, razem do piekła "
|
|
 |
|
"Wracam po wojnie z samym sobą."
|
|
 |
|
"To właśnie ty dajesz mi siłę i dajesz mi wiarę"
|
|
 |
|
"Wiesz, że nigdy nie kłamie i możesz mieć pewność Że mówię prawdę po zamknięciu drzwi"
|
|
 |
|
"Pozwól naprawić mi , to co we mnie zepsute , a będę twój kiedy tylko pokonam smutek.."
|
|
|
|