 |
|
Może ciebie spotkam znowu, zaczniemy od początku, oferuję siebie, przecież i tak nie mam majątku.
|
|
 |
|
Zamiast chlebem i solą witam tym trackiem i jointem.
|
|
 |
|
Nigdy nie świeciłem, więc nie mów, że kiedyś zgasnę.
|
|
 |
|
Za wasze zdrowie, za zdrowie waszych dzieci i kobiet, bang!
|
|
 |
|
Siadamy, gadamy, jaramy gibonki.
|
|
 |
|
Coffee, music, overthinking and smoke. Mix it. The definition of onanism by me.
|
|
 |
|
Każdy kolejny, który pojawił się po Tobie, pytał o to samo. Dlaczego jestem tak negatywnie nastawiona na życie i na świat? Dlaczego zawsze przedwcześnie twierdzę i z góry zakładam, że coś się nie uda? Dlaczego nie otwieram się na ludzi? Dlaczego tak mało mówię o sobie? Dlaczego ciągle wmawiam innym i sobie samej, że nie szukam jak na razie silnego, męskiego ramienia? Dlaczego jestem tak wewnętrznie spierdolona? Dlaczego skrywam ból i nie pozwalam się z niego wyleczyć? Aż w końcu pada ostateczne i najbardziej trafne stwierdzenie - ktoś musiał cię bardzo zranić. I chciałoby się odpowiedzieć: zgadza się, kolego, kiedyś ktoś świadomie wyjął mi z klatki piersiowej serce i pozostawił z tą odrażająca nieprzepełnioną jakimkolwiek uczuciem pustką. Lecz próbując uniknąć lamentów i pocieszeń, odpowiadam tylko: ja po prostu taka już jestem, zupełnie bezuczuciowa i obojętna, chłodna od urodzenia. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Jak kiedyś zostanie wynaleziony e-papier, na tyle tani, że będzie z niego można zrobić etykietę na Domestosa, to wszystkie te 'fajne' filmy się tam z pewnością pojawią. Nie jestem jednak taka pewna czy wygrają rywalizacje ze składem specyfiku podczas posiedzenia na kiblu.
|
|
 |
|
Nawet gdy wiem, że masz miliony lepszych zajęć niż myślenie o mnie, to i tak czuję Twoją obecność niemal ciągle. Jesteś w każdym skrawku nieba, w które zerkam przepełniony tęsknotą za Tobą, w co drugim oddechu, każdej sekundzie i minucie, która bez Ciebie składa się na wieczność, jaką jest każda chwila bez Ciebie. Nigdy nie przeżyłem tylu wieczności w ciągu jednej doby, tygodnia bez Twojej osoby obok. To tragiczne, aczkolwiek ma w sobie tyle magii. Bo czy nie jest niesamowite to, że gdzieś daleko ma się swój powód do życia, serce, dłonie i wargi, za którymi można po prostu tęsknić?
|
|
 |
|
pijacko po chodnikach zatacza się uśmiech .
|
|
|
|