głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika mala.malutka

Jestem zdania  że czas leczy rany  ale bardziej przełomy życiowe. Skupiasz się na tym  co dla Ciebie dobre. Przychodzi w najmniej niespodziewanym momencie. Jednakże  należy go doceniać i nie niszczyć każdego dnia. teksty estate dodał komentarz: Jestem zdania, że czas leczy rany, ale bardziej przełomy życiowe. Skupiasz się na tym, co dla Ciebie dobre. Przychodzi w najmniej niespodziewanym momencie. Jednakże, należy go doceniać i nie niszczyć każdego dnia. do wpisu 5 kwietnia 2016
Wiosna daje swe znaki w moim mieście. Wszystko dookoła kwitnie  ludzie odżyli po zimowym mrozie  tylko ja mam wrażenie  że jestem wyjątkiem. Zamiast depresyjnej jesieni  przeżywam depresyjną wiosnę. Męczy mnie moje otoczenie jak nigdy. Nie mam ochoty wyjść  wiecznie mi zimno i czuję  jak cały ból spływa ze mnie powoli. Nie mogę spać  a gdy już śpię to krótko  maksymalnie 5 godzin. Nie wiedziałam  że tak mnie to zaboli  że nie będę potrafiła z nikim zamienić parę słów  a w mojej głowie pojawia się tylko jedna myśl  jak ja kurwa ich nienawidzę.

estate dodano: 5 kwietnia 2016

Wiosna daje swe znaki w moim mieście. Wszystko dookoła kwitnie, ludzie odżyli po zimowym mrozie, tylko ja mam wrażenie, że jestem wyjątkiem. Zamiast depresyjnej jesieni, przeżywam depresyjną wiosnę. Męczy mnie moje otoczenie jak nigdy. Nie mam ochoty wyjść, wiecznie mi zimno i czuję, jak cały ból spływa ze mnie powoli. Nie mogę spać, a gdy już śpię to krótko, maksymalnie 5 godzin. Nie wiedziałam, że tak mnie to zaboli, że nie będę potrafiła z nikim zamienić parę słów, a w mojej głowie pojawia się tylko jedna myśl "jak ja kurwa ich nienawidzę."

Jest jakaś granica? Tych wszystkich prób  tych możliwości. Czy jest gdzieś koniec? Tych niecelnych strzałów  tych nieudanych zagrań. Powiedz mi  czy nadchodzi w życiu taki moment  w którym poznajesz kogoś i wiesz  wiesz  że to ten człowiek  ten  na którego tyle czekałaś i o którym tyle rozmyślałaś? Powiedz mi  czy ta życiowa pułapka ma swój kres? Czy te wszystkie próby się kiedyś skończą i wreszcie dane będzie poznać sens swojego życia w ludzkiej postaci? To się chyba wie  prawda? Trzymasz kogoś za rękę i wiesz. Jest tak? Czy może to się nigdy nie zdarza? Może błądzimy do końca swojego życia w poszukiwaniu czegoś  co nie istnieje?   yezoo

yezoo dodano: 4 kwietnia 2016

Jest jakaś granica? Tych wszystkich prób, tych możliwości. Czy jest gdzieś koniec? Tych niecelnych strzałów, tych nieudanych zagrań. Powiedz mi, czy nadchodzi w życiu taki moment, w którym poznajesz kogoś i wiesz, wiesz, że to ten człowiek, ten, na którego tyle czekałaś i o którym tyle rozmyślałaś? Powiedz mi, czy ta życiowa pułapka ma swój kres? Czy te wszystkie próby się kiedyś skończą i wreszcie dane będzie poznać sens swojego życia w ludzkiej postaci? To się chyba wie, prawda? Trzymasz kogoś za rękę i wiesz. Jest tak? Czy może to się nigdy nie zdarza? Może błądzimy do końca swojego życia w poszukiwaniu czegoś, co nie istnieje? [ yezoo ]

Obudziłam się rano z tym samym uczuciem  gdy kładłam się spać  z pieprzonym żalem.

estate dodano: 3 kwietnia 2016

Obudziłam się rano z tym samym uczuciem, gdy kładłam się spać, z pieprzonym żalem.

Nigdy nie spodziewałabym się  że mnie kiedykolwiek taka sytuacja będzie dotyczyła. Wciąż się zastanawiam  czy zdrada ukochanego możeby być gorsza od zdrady przyjaciela  albo też połączenie dwóch opcji na raz. Oni zawinili  a zrobili ze mnie najgorszą osobę na tej kuli ziemskiej. Tak ciężko się kurwa przyznać do błędu? Tak ciężko powiedzieć  że coś nie ma sensu? Zatem...dlaczego tyle cyrków wokół mojej osoby? Czas tak przyspieszył  że nie zauważyłam końca czegoś  co stało się na samym końcu dla mnie ważne. Czuję się  jak pięć bądź sześć lat wstecz. Nawina  zagubiona  gimnazjalistka. Przez to wszystko znowu zaczynam nienawidzieć ludzi  nie mam ochoty wstać z łóżka i żyć  jak wcześniej.

estate dodano: 3 kwietnia 2016

Nigdy nie spodziewałabym się, że mnie kiedykolwiek taka sytuacja będzie dotyczyła. Wciąż się zastanawiam, czy zdrada ukochanego możeby być gorsza od zdrady przyjaciela, albo też połączenie dwóch opcji na raz. Oni zawinili, a zrobili ze mnie najgorszą osobę na tej kuli ziemskiej. Tak ciężko się kurwa przyznać do błędu? Tak ciężko powiedzieć, że coś nie ma sensu? Zatem...dlaczego tyle cyrków wokół mojej osoby? Czas tak przyspieszył, że nie zauważyłam końca czegoś, co stało się na samym końcu dla mnie ważne. Czuję się, jak pięć bądź sześć lat wstecz. Nawina, zagubiona, gimnazjalistka. Przez to wszystko znowu zaczynam nienawidzieć ludzi, nie mam ochoty wstać z łóżka i żyć, jak wcześniej.

Masz w sobie taką niepewność. Do wszystkiego  do każdego. Za każdym razem  w każdej sytuacji. Wiele przez to tracisz  wiesz? Nie podejmujesz odpowiednich decyzji  nie robisz tego  czego pragniesz. Unieszczęśliwiasz się. Robisz tak wiele rzeczy na przekór sobie  a później pytasz  jak to się mogło stać? . A może by tak odpuścić i dać ponieść się chwili  pozwolić sobie na coś więcej  na coś innego  może nie zawsze przyzwoitego  może niekoniecznie dobrego i ludzkiego  ale w końcu coś naszego. Może warto spróbować  chociaż na chwilę  ten jeden raz  z tym konkretnym człowiekiem.   yezoo

yezoo dodano: 3 kwietnia 2016

Masz w sobie taką niepewność. Do wszystkiego, do każdego. Za każdym razem, w każdej sytuacji. Wiele przez to tracisz, wiesz? Nie podejmujesz odpowiednich decyzji, nie robisz tego, czego pragniesz. Unieszczęśliwiasz się. Robisz tak wiele rzeczy na przekór sobie, a później pytasz "jak to się mogło stać?". A może by tak odpuścić i dać ponieść się chwili, pozwolić sobie na coś więcej, na coś innego, może nie zawsze przyzwoitego, może niekoniecznie dobrego i ludzkiego, ale w końcu coś naszego. Może warto spróbować, chociaż na chwilę, ten jeden raz, z tym konkretnym człowiekiem. [ yezoo ]

  Postanów  że dojdziesz do siebie do końca tygodnia. Zmuszaj się do uśmiechu  bo żyjesz i musisz się z tego cieszyć. To samo rób w kolejnym tygodniu.  Mam udawać?                                                  Nazywam to byciem profesjonalistą. Rób to właściwie  albo z uśmiechem  albo wcale.    Supernatural s7e11 ♥

ponaadwszystko dodano: 1 kwietnia 2016

"-Postanów, że dojdziesz do siebie do końca tygodnia. Zmuszaj się do uśmiechu, bo żyjesz i musisz się z tego cieszyć. To samo rób w kolejnym tygodniu. -Mam udawać? -Nazywam to byciem profesjonalistą. Rób to właściwie, albo z uśmiechem, albo wcale." / Supernatural s7e11 ♥

Nie można zakochać się w osobie  której w ogóle nie znasz  ale.. Można zakochać się w osobie  której w ogóle nie znasz  kreaując ją na ideał. Nawet to mija  gdy rzeczywistość przygniata Cię tak mocno. Zdajesz sobie sprawę  jak bardzo jesteś samotna  że tworzysz swój świat  którego nigdy nie będzie.

estate dodano: 22 marca 2016

Nie można zakochać się w osobie, której w ogóle nie znasz, ale.. Można zakochać się w osobie, której w ogóle nie znasz, kreaując ją na ideał. Nawet to mija, gdy rzeczywistość przygniata Cię tak mocno. Zdajesz sobie sprawę, jak bardzo jesteś samotna, że tworzysz swój świat, którego nigdy nie będzie.

Usatysfakcjonuje mnie tylko jedna sytuacja  gdy zostajesz sam. Bez pomysłu na siebie i swoje życie  bez sensu życia  bez honoru  bez przyjaciół  bez niej. Żebyś przez parę miesięcy nie mógł się odnaleźć w swoim dotychczasowym życiu. Wtedy odpuszczę  wybaczę i zapomnę na zawsze. Nasze porachunki się wyrównają i wreszcie zrozumiesz  jak skrzywdziłeś i zniszczyłeś moje życie na dobre paręnaście miesięcy.

estate dodano: 20 marca 2016

Usatysfakcjonuje mnie tylko jedna sytuacja, gdy zostajesz sam. Bez pomysłu na siebie i swoje życie, bez sensu życia, bez honoru, bez przyjaciół, bez niej. Żebyś przez parę miesięcy nie mógł się odnaleźć w swoim dotychczasowym życiu. Wtedy odpuszczę, wybaczę i zapomnę na zawsze. Nasze porachunki się wyrównają i wreszcie zrozumiesz, jak skrzywdziłeś i zniszczyłeś moje życie na dobre paręnaście miesięcy.

Odpuść  samo się ułoży  uwierz!

estate dodano: 20 marca 2016

Odpuść, samo się ułoży, uwierz!

 Write to me only once a week  so that your letter arrives on Sunday — for I cannot endure your daily letters  I am incapable of enduring them. For instance  I answer one of your letters  then lie in bed in apparent calm  but my heart beats through my entire body and is conscious only of you. I belong to you  there is really no other way of expressing it  and that is not strong enough. But for this very reason I don’t want to know what you are wearing  it confuses me so much that I cannot deal with life  and that’s why I don’t want to know that you are fond of me. If I did  how could I  fool that I am  go on sitting in my office  or here at home  instead of leaping onto a train with my eyes shut and opening them only when I am with you?   —1912 letter from Franz Kafka to Felice Bauer

souleater dodano: 19 marca 2016

"Write to me only once a week, so that your letter arrives on Sunday — for I cannot endure your daily letters, I am incapable of enduring them. For instance, I answer one of your letters, then lie in bed in apparent calm, but my heart beats through my entire body and is conscious only of you. I belong to you; there is really no other way of expressing it, and that is not strong enough. But for this very reason I don’t want to know what you are wearing; it confuses me so much that I cannot deal with life; and that’s why I don’t want to know that you are fond of me. If I did, how could I, fool that I am, go on sitting in my office, or here at home, instead of leaping onto a train with my eyes shut and opening them only when I am with you?" —1912 letter from Franz Kafka to Felice Bauer

Pamiętasz? Razem na zawsze  razem do piekła.

nuvoletta dodano: 16 marca 2016

Pamiętasz? Razem na zawsze, razem do piekła.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć