głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika mala-blondyna

Bo łatwo być dorosłym za hajs rodziców.

niebieskookieszczescie dodano: 14 września 2012

Bo łatwo być dorosłym za hajs rodziców.

Dziwka suka  idiotka  szmata...Zadziwiające   ile mamy w języku polskim synonimów do  Nie chciała mnie .

niebieskookieszczescie dodano: 14 września 2012

Dziwka,suka ,idiotka, szmata...Zadziwiające ile mamy w języku polskim synonimów do "Nie chciała mnie".

Lepiej żyć krótko i bojowo  niż długo i chujowo.

niebieskookieszczescie dodano: 14 września 2012

Lepiej żyć krótko i bojowo, niż długo i chujowo.

Są trzy rodzaje kobiet :1damy 2nie damy i 3nie każdemu damy.

niebieskookieszczescie dodano: 14 września 2012

Są trzy rodzaje kobiet :1damy 2nie damy i 3nie każdemu damy.

poznali się przypadkiem  przez jego dziewczynę. od razu wpadł jej w oko  lecz nie chciała psuć jego miłości  wolałaby był szczęśliwy. po wielu nocnych rozmowach na gadu gadu  stwierdziła  że ten związek go psuje... dyskretnie dawała mu znaki  aby zerwał z swoją ukochaną. w końcu sam z siebie oznajmił  że ma tego dosyć... zerwał... po kilku tygodniach zostali razem. stała się wrogiem dla jego byłej i jej znajomych... na szczęście miała jego  swojego ukochanego  który kochał ją mimo wszystko.

niebieskookieszczescie dodano: 9 września 2012

poznali się przypadkiem, przez jego dziewczynę. od razu wpadł jej w oko, lecz nie chciała psuć jego miłości, wolałaby był szczęśliwy. po wielu nocnych rozmowach na gadu-gadu, stwierdziła, że ten związek go psuje... dyskretnie dawała mu znaki, aby zerwał z swoją ukochaną. w końcu sam z siebie oznajmił, że ma tego dosyć... zerwał... po kilku tygodniach zostali razem. stała się wrogiem dla jego byłej i jej znajomych... na szczęście miała jego, swojego ukochanego, który kochał ją mimo wszystko.

Jesteś mi potrzebny żebym mogła nakurwiać szczęściem.

niebieskookieszczescie dodano: 9 września 2012

Jesteś mi potrzebny żebym mogła nakurwiać szczęściem.

nie jestem psychicznie chora  nie mam ADHD  wszystko ze mną ok. wszystko prócz tego  że jestem zakochana.

niebieskookieszczescie dodano: 9 września 2012

nie jestem psychicznie chora, nie mam ADHD, wszystko ze mną ok. wszystko prócz tego, że jestem zakochana.

byłeś dla mnie zawsze.mogłam zadzwonić nawet o piątej nad ranem   a w słuchawce nie usłyszeć krzyku  tylko poważne 'co jest?'. miałam Cię na wyłączność   gdy tylko coś się działo  byłam najważniejsza. wysłuchiwałeś każdego mojego problemu   i dawałałeś mi dojrzałe rady. krzyczałeś  gdy nie potrafiłam się pozbierać. nie podawałeś mi ręki   tylko motywowałeś do tego  bym sama wstała z gleby. tłumaczyłeś mi każdą emocję  każde zagranie  każde słowo  którego nie mogłam ogarnąć. mówiłeś mi o sobie wszystko. byłam pierwszą  która wiedziała o każdym Twoim problemie. potrafiliśmy się dla siebie podnieść z łóżka o godzinie czwartej   gdy tylko drugie miało problem   nie zważając na to  że o szóstej trzeba było wstać   czy to do szkoły  czy do pracy. byliśmy dla siebie tak bardzo ważni.. i wszystko po to by teraz dać mi do zrozumienia  że znaczyłam tyle co zeszłoroczny śnieg? w sumie nawet mniej   bo gdy on topniał  przejmowałeś się  że będzie błoto a gdy traciłeś mnie byłeś obojętny.. veriolla

veriolla dodano: 8 września 2012

byłeś dla mnie zawsze.mogłam zadzwonić nawet o piątej nad ranem - a w słuchawce nie usłyszeć krzyku, tylko poważne 'co jest?'. miałam Cię na wyłączność - gdy tylko coś się działo, byłam najważniejsza. wysłuchiwałeś każdego mojego problemu - i dawałałeś mi dojrzałe rady. krzyczałeś, gdy nie potrafiłam się pozbierać. nie podawałeś mi ręki - tylko motywowałeś do tego, bym sama wstała z gleby. tłumaczyłeś mi każdą emocję, każde zagranie, każde słowo, którego nie mogłam ogarnąć. mówiłeś mi o sobie wszystko. byłam pierwszą, która wiedziała o każdym Twoim problemie. potrafiliśmy się dla siebie podnieść z łóżka o godzinie czwartej , gdy tylko drugie miało problem - nie zważając na to, że o szóstej trzeba było wstać - czy to do szkoły, czy do pracy. byliśmy dla siebie tak bardzo ważni.. i wszystko po to by teraz dać mi do zrozumienia, że znaczyłam tyle co zeszłoroczny śnieg? w sumie nawet mniej - bo gdy on topniał, przejmowałeś się, że będzie błoto-a gdy traciłeś mnie,byłeś obojętny../veriolla

świetne :    pożyczyłam na fbl :  teksty niebieskookieszczescie dodał komentarz: świetne :*** pożyczyłam na fbl :) do wpisu 2 września 2012
Jeśli mogę to pragnę zaznaczyć  że przy tobie serce mi łomocze a oczy bledną.   pokazcycyki  ku.rwa

niebieskookieszczescie dodano: 1 września 2012

Jeśli mogę to pragnę zaznaczyć, że przy tobie serce mi łomocze a oczy bledną. / pokazcycyki__ku.rwa

i jestem w stanie zerwać się z geografi   której uczy najwredniejsza baba w szkole   żeby tylko wejść do twojej klasy   spojrzeć w oczy   uśmiechnąć się i wyszeptać : kocham

niebieskookieszczescie dodano: 31 sierpnia 2012

i jestem w stanie zerwać się z geografi , której uczy najwredniejsza baba w szkole , żeby tylko wejść do twojej klasy , spojrzeć w oczy , uśmiechnąć się i wyszeptać : kocham
Autor cytatu: youroxygen

usiadła na łóżku  próbując powstrzymać łzy. spoglądała w okno   na zewnątrz strasznie wiało  a krople deszczu co chwila uderzały o szybę. 'więc to koniec?'  zapytał  stojąc za Nią  i nerwowo paląc fajkę. milczała. 'powiedz coś wreszcie'   powiedział już bardziej nerwowo. 'wyjdź'   cicho szepnęła  odwracając się w Jego stronę. 'tylko tyle jesteś w stanie mi powiedzieć  po czterech latach?' krzyknął. 'wynoś się'  wydarła się najgłośniej jak potrafiła  po czym rzuciła w Jego kierunku ramką z ich wspólnym zdjęciem. odsunął się  patrząc z przerażeniem. zabrał swoją kurtkę  udając się w kierunku wyjścia. 'żałuję. zmarnowałem na Ciebie tyle czasu'   powiedział  zamykając drzwi. gdy tylko wyszedł  osunęła się na podłogę  zasłaniając buzię ręką  by tylko nie krzyczeć. by tylko nie pokazać jak bardzo ją to boli  by tylko znowu nie być tą słabszą...   veriolla

veriolla dodano: 28 sierpnia 2012

usiadła na łóżku, próbując powstrzymać łzy. spoglądała w okno - na zewnątrz strasznie wiało, a krople deszczu co chwila uderzały o szybę. 'więc to koniec?'- zapytał, stojąc za Nią, i nerwowo paląc fajkę. milczała. 'powiedz coś wreszcie' - powiedział już bardziej nerwowo. 'wyjdź' - cicho szepnęła, odwracając się w Jego stronę. 'tylko tyle jesteś w stanie mi powiedzieć, po czterech latach?'-krzyknął. 'wynoś się'- wydarła się najgłośniej jak potrafiła, po czym rzuciła w Jego kierunku ramką z ich wspólnym zdjęciem. odsunął się, patrząc z przerażeniem. zabrał swoją kurtkę, udając się w kierunku wyjścia. 'żałuję. zmarnowałem na Ciebie tyle czasu' - powiedział, zamykając drzwi. gdy tylko wyszedł, osunęła się na podłogę, zasłaniając buzię ręką, by tylko nie krzyczeć. by tylko nie pokazać jak bardzo ją to boli, by tylko znowu nie być tą słabszą... / veriolla

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć