 |
|
Na tych osiedlach nie ma miejsca dla wzruszeń, tutaj los potrafi pisać najcięższe scenariusze, wciąż jest jak jest, nie pytaj mnie dlaczego.
|
|
 |
|
z tysiąca przyczyn, z miliona powodów.
|
|
 |
|
nie można zapomnieć, ale można udawać, że się nie pamięta.
|
|
 |
|
nawet nie wiesz jak bardzo nie wiesz.
|
|
 |
|
nic do cholery nie pachnie już tobą.
|
|
 |
|
to nie przypadek, że jesteśmy razem.
|
|
 |
|
Cichy dzwiek rozsypywanych słow.
|
|
 |
|
nie jest mój na wyłaczność a boje sie, ze go strace.
|
|
 |
|
Chłopacy są inni od nas dziewczyn. My przezywamy rozstania miesiącami oni idą dalej nie martwiąc sie tym co 'ona' przyzywa szuka kolejnej zdobyczy...
|
|
|
|