 |
|
Zapomnieć. Takie proste słowo. Gdyby część jej mózgu potrafiła od tak, po prostu wymazać informację bez śladu. Z wielkimi wydarzeniami nie jest już jednak tak łatwo. Wyryły się w pamięci na zawsze. Żyją w tkankach mózgu, pod skórą, we krwi. Zwinięte w kłębek, drzemią w nieświadomości, do czasu, aż coś je zbudzi. Ni stąd ni zowąd wspomnienia ożywają, wypełniając głowę obrazami przeszłości.
|
|
 |
|
Miałem kiedyś kumpla, chyba nawet przyjaciela. Dziś, gdy widzę jego pysk, to centralnie chuj mnie strzela.
|
|
 |
|
to nie była miłość. szybko się skończyło,to co nas łączyło. nara, było miło.
|
|
 |
|
I cierpię przez to, że nie potrafię czasem odwrócić się plecami do tych ludzi, którzy ranią mnie i mają mnie za nic.
|
|
 |
|
Z dnia, na dzień jakby coraz lepiej. Nowe chwile, wesołe chwile. Jakby coraz mniej bólu, coraz mniej nienawiści. Zdecydowanie więcej spontanu i uśmiechu. Większe poczucie wartości, rzadsze wspomnienia o nim. Wzrastająca nieuległość. Zamiast dialogów w mojej głowie o tym jak za nim tęsknie są dialogi, a właściwie monologi o tym jak go olewam. Banalne usunięcie go ze znajomych lecz i wzrastająca przez to ulga. Dziękuję sobie, że nie widzę jego twarzy gdy zamykam oczy, dziękuję że w mojej głowie nie ma obrazów z tamtych czasów. Trzymałam dziś na rękach małego człowieka, człowieka który nie wie o tym jak świat potrafi być okrutny. Chciałabym cofnąć się do momentu w moim życiu gdy problemem było to, że nie wiem gdzie jest moja lalka. Teraz ja jestem tą lalką, teraz to los prowadzi mnie przez życie. Chcę tylko spokoju, chcę móc się uśmiechać,szczerze uśmiechać.
Przecież wszyscy na to zasługujemy.
|
|
 |
|
przecież widziałam, skończ już
|
|
 |
|
kocham? chyba nie rozumiesz znaczenia tego słowa
|
|
 |
|
staram się nie dopuszczać tej myśli, ale jednak masz rację
|
|
 |
|
proszę, czwartego będzie koniec
|
|
 |
|
ta sekundowa śmierć jest piękna
|
|
 |
|
Nie przychodź,
zniknij na zawsze.
Albo przyjdź,
i bądź wiecznie.
|
|
|
|