 |
|
Dorastanie.
Czas, w którym podejmujesz najważniejsze decyzje,
nic prawie nie wiedząc o życiu.
|
|
 |
|
Nie zasługujesz na takie oczy.
|
|
 |
|
Tęsknota. Efekt uboczny przyzwyczajenia.
|
|
 |
|
A może by to tak uciec na dwa dni i sprawdzić kto się najbardziej o mnie martwił?
|
|
 |
|
chcę tylko, żebyś był pewny tego, co robisz, bo już nie mam siły znowu o kimś zapominać.
|
|
 |
|
nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym być teraz obok Ciebie, czuć Twój uśmiech na swych wargach, dłoń w dłoni, powolny oddech na mym kark, za każdym razem przyprawiający o dreszcze, i czuć jak trzymasz mnie przy sobie, tak cholernie mocno, jakbym była wszystkim czego potrzebujesz.
|
|
 |
|
'zanim wykonasz ruch dobrze zastanów się nad nim, bo każdy łyk powietrza może być twoim ostatnim.'
|
|
 |
|
wrażliwy? czuły? delikatny? weź sprawdź, bo może to kobieta.
|
|
 |
|
Meżczyzna. Kobieta słysząc ten wyraz od razu myśli o tym jednym , jedynym. O swoim zwierzaczku . Tak ,mężczyzn śmiało można porównać do zwierzaków. Idealni leniwcy , agresywne i drapieżne tygrysy ,gdy trzeba walczyć o swoje oraz kochane słodkie kociaki kiedy o coś proszą. Każda kobieta powinna mieć swojego zwierzaka ,który będzie ją wkurzał ,bronił i osładzał jej codzienną rzeczywistość.
|
|
 |
|
Spójrz na siebie z innej perspektywy,popatrz jak żyjesz i spróbuj być szczęśliwy.
|
|
 |
|
[cz. 2] Wigilia. Wstałam dosyć wcześnie, żeby pomóc mamie w kuchni, a później wyjść do przyjaciółki, żeby podarować jej prezent i złożyć życzenia. Wracając od niej, skręciłam w uliczkę, przez którą dotarłam na główny plac naszego miasta, myślałam, że będzie tam mnóstwo ludzi, a choinki zamigoczą milionem barw- myliłam się. Nie było tam żywej duszy, usiadłam na ławce zawiedziona. Zaczęło się ściemniać, przecież mamy zimę, niestety bezśnieżną, ale zimę. Nagle usłyszałam jak ktoś wypowiada moje imię, odwróciłam się i zobaczyłam postać, której z całą pewnością się nie spodziewałam- nie tutaj, nie dziś, nie przy mnie. / bezimienni
|
|
 |
|
Kochaj, nie za coś, lecz mimo wszystko .
|
|
|
|