 |
|
po prostu uciec, pozostawiając za sobą każdy nawet z najmniejszych problemów. zapomnieć o każdej źle podjętej decyzji. nie żałować i żyć, czerpiąc jak najwięcej z szansy, którą dostaliśmy od samego stwórcy. szansy, która już nigdy się nie powtórzy.
|
|
 |
|
jedną z najbardziej absurdalnych sytuacji w moim życiu, była ta kiedy, odchodząc życzyłeś mi szczęścia.
|
|
 |
|
nie pojmuję, czemu mam ochotę na niekontrolowane skakanie z radości jak opętana, kiedy poprosi mnie o pożyczenie zeszytu od matematyki. przecież wcale mi nie zależy.
|
|
 |
|
dla jednych niewinny flirt, dla innych oznaki potężnego uczucia. sęk w tym, aby odpowiednio zinterpretować wysyłane nam sygnały. błędnie uznane za flirt - zaprzepaszczają szansę na coś, większego. błędnie uznane, za coś więcej - robią naiwną nadzieję z której w późniejszej konsekwencji, nie można się wyleczyć.
|
|
 |
|
już nie wybucham spazmatycznym płaczem z nie mocy na Twój widok. mam jedynie ochotę zwyczajnie w świecie się na Ciebie rzucić okładając pięściami Twoją klatkę piersiową w której jest przeciąg z powodu, jej pustki. nie nazywam Cię już miłością mojego życia, tylko zwykłym sukinsynem. nie jestem już zrozpaczoną desperatką. tylko zimną sfrustrowaną, przyszłą morderczyni.
|
|
 |
|
` M i ł o ś ć - egoizm we dwoje .
|
|
 |
|
wszystko co dobre jest: niemoralne, niestosowne albo powoduje tycie.
|
|
 |
|
Słodka choroba nosząca Twoje imię...
|
|
 |
|
proszę pozwól mi zakończyć tą bajkę przereklamowanym, ckliwym `i żyli długo i szczęśliwie.`
|
|
 |
|
proszę pozwól mi zakończyć tą bajkę przereklamowanym, ckliwym `i żyli długo i szczęśliwie.`
|
|
 |
|
jaki jest? -jest wspanialszy od zapachu bzu i lodów truskawkowych. od tęczy po deszczu i nieba nocą. od ulubionej piosenki i spaceru po starówce. wspanialszy nawet od nowych trampek.
|
|
|
|