 |
|
mój brat, to mój ziom, moje ziomki jak rodzina .
|
|
 |
|
pamięć o kolegach, to syndrom oczywisty .
|
|
 |
|
norma łyżwa, dres nie zakładam uniforma, jestem z ulicy ziom a to trochę inny format .
|
|
 |
|
już poznajesz ten rap, którego zapomnieć się nie da kozak smak, miasta styl ponad wszystko razem ponad kilo grupa, co rozpierdala disco .
|
|
  |
|
Przepraszam, że często
przeklinam, że często strzelam
focha i nie jestem
pierwszą lepszą którą możesz
zaciągnąć do łóżka.
Przepraszam, że wciągnęłam
Cię w tą bezinteresowną
znajomość i ciągnęłam ją do
okaleczenia
mojego serca. Przepraszam, że
mi tak cholernie zależy i
przepraszam że kocham.
|
|
  |
|
Gdy się zastanowię nad tym co powiedziałam mam ochotę pierdolnąć sobie w łeb.
|
|
  |
|
pusta paczka po Malboro, pusta
butelka po Lechu,
puste opakowanie po
chusteczkach. wszystko jest
puste, te rzeczy upodabniają się do
mojego serca, ono też jest puste.
|
|
  |
|
miała rozmazany tusz,
czerwone usta, rozszerzone źrenice, a jej ręce drzały jak nigdy dotąd, staneła w deszczu na środku
ulicy i zaczeła krzyczeć, że miłości nie ma!
|
|
 |
|
nie po to dostałeś życie by bez sensu je marnować na godny tutaj byt musisz sobie zapracować,wiedz zamiast balować weź się lepiej za siebie bo niestety nikt nie zrobi tego za ciebie .
|
|
 |
|
możesz nie widzieć nic,gdy spoglądasz mi w oczy, ten syf pozbawił mnie jakichkolwiek emocji .
|
|
 |
|
gdzie widać narkotyki, seks i ciągłe picie,zniszczone osoby, z winy ojca, matki,sprzedające się dziewczyny, miłe nastolatki,co miały mieć marzenia i je realizować,jednak błędy młodości musiały je zakneblować,to też błędy rodziców, także z ich młodych lat więc przemyśl zanim, wydasz dziecko na świat .
|
|
|
|