 |
|
"Musimy po prostu zaakceptować to, że ludzie zostaną w naszych sercach, nawet jeśli nie będzie ich w naszym życiu."
|
|
 |
|
oboje chcemy tego samego, oboje się boimy i oboje unosimy się dumą tak, że w końcu zniszczymy wszystko zanim cokolwiek się wydarzy.
|
|
 |
|
nie wiem kim dla niego jestem. co dla niego znaczę, ile jestem warta w jego oczach i jaką wiążę ze mną przyszłość. ta niewiedza mnie rujnuje.
|
|
 |
|
Baw się tańcz, tylko nie przesadzaj z winem tam.
Sama wiesz najlepiej co jest ci winien czas.
Dałaś już tyle, możesz zacząć życie brać.
|
|
 |
|
I powoli brnę przed siebie zabierając ciągle więcej.
Jedna chwila może dać mi szybko szczęście,
ale może też w sekundę zabrać to, co najcenniejsze
|
|
 |
|
Przyszła kolej, wziąłem swoje, życie tylko moment trwa.
Znienawidzą cię, jak im pozwolisz kochać.
Miłość to waluta, lecz nie w moich oczach..
|
|
 |
|
Władać możemy tylko sumą wspólnych chwil i tyle
Resztę oddziela tysiąc obojętnych mil
Dramatem jest żyć bez akceptacji faktów
Zamykać w klatce, odbierać niebo światłu
Kamufluję każdy gest i spojrzenie
Domek z kart grzecznie czeka sobie na unicestwienie
|
|
 |
|
Decyzja, nie wiem, czy chcę znać powody jej.
Łatwiej zebrać złudzenia i wrzucić do wody je
|
|
 |
|
W życiu tak mało mamy czasu na miłość,
bo ważniejsza jest teraz materialna przyszłość
|
|
 |
|
Mówię na pewno. Wiem, że na pewno będę żałował.
Zawsze tak jest, nigdy nie wiem co jest pewne.
Bardziej wiem czy wierzę, może robię to z błędem.
Za dużo może, chciałbym w końcu by coś było.
Nie jak w lotto, z motyką ku słońcu to głupie motto
|
|
 |
|
oddałabym wszystko żeby usłyszeć choć pół Twojego oddechu teraz.
|
|
 |
|
Trochę przeraziło mnie to, że w piątkowy wieczór, kończąc drinka w jednym z tutejszych lokali, stwierdziłam, że problemy wcale nie rozwiążą się z pustymi szklankami po drinkach. z drugiej zaś strony, puste filiżanki po kawie, na wpół nie dopite herbaty również tego nie rozwiążą.
|
|
|
|