 |
|
Tylko ty kiedyś byłaś najważniejsza, mogłem kochać Cię na zawsze i nigdy już nie przestać. Tylko Ty skarbie jesteś moim całym światem . Teraz bez Ciebie czuje ,że wszystko tracę .
|
|
 |
|
To tyle wspomnień i po co mi to było,
gdybym się nie starał, może by się nic nie wydarzyło.
Bez Ciebie już na zawsze tracę wiarę w miłość,
bo tyle pięknych spraw się zakończyło.
|
|
 |
|
nie doceniłam co miałam, człowiek docenia jak traci.
żaluję za błedy jak przyjdzie za nie zapłacić.
|
|
 |
|
me sumienie cierpi, trapi każda chwila, boli każde kłamstwo,
boli każda najmniejsza pomyłka. daj mi cenny spokój.
|
|
 |
|
Ziści się sen, odejdziesz w dal, odejdę ja, przeminie czas, zapomne Cie,
zapomnisz nas, nie proś mnie więcej o kolejny błąd. / Dymek
|
|
 |
|
Ja wiem.. ja wiem to jest tak, że chcesz, że chcesz być jak ja, być tak blisko mnie. / Dymek
|
|
 |
|
Przychodzi kiedyś taki czas
gdy masz wszystkiego dość,
Twe życie smutne jak ciemna noc bez gwiazd,
gdy nie masz siły wstać.
W twych oczach widzę strach
i myśl wciąż ta zła przenika twe serce
i dalej czujesz, że nikt nie rozumie.
Jak każdy z nas będzie zadręczał sam siebie,
zadręczał swe myśli, zatracał nadzieje,
zatracał się w świecie, gdzie stale pomyłką
jest każdy krok w przód i każde ryzyko.
|
|
 |
|
mądra kobieta wie, kiedy granica została przekroczona. ma swój honor i szanuje siebie samą na tyle, by powiedzieć sobie "dość" i odejść
|
|
 |
|
"Zastanawiam się - rzekł - czy gwiazdy świecą po to, żeby każdy mógł pewnego dnia znaleźć swoją."
|
|
 |
|
Twoje oczy lubią mnie i to mnie zgubi
|
|
 |
|
Widzę jak patrzysz i to sporo dla mnie znaczy
|
|
 |
|
Mało ostatnio płaczę, nie swędzą mnie oczy i nie potrzebuję już tak bardzo mokrej poduszki, by zasnąć. Chyba idę do przodu, daję sobie ze sobą radę, chyba wszystko zaczyna się układać. Prawda? Wszystko jest dobrze, wcale nie zbiera się we mnie ocean żalu i rozpaczy, wcale nie próbuję tego wszystkiego z siebie wyrzucić. Nie płaczę, więc nie ma powodu do niepokoju, niepotrzebnie szukam w sobie dziury, skoro już przecież jej nie ma. Nic się we mnie nie dzieje, nie ma łez, nie ma smutku, nie ma niczego. Jakby wszystko, co mnie dotyczy rozgrywało się kilka scen przede mną albo gdzieś obok, tak, że tylko słyszę, od czasu do czasu, jakieś swoje myśli, czasem czuję czyjąś obecność. A jeśli tego nie ma, to nie wiem kim jestem. Nie wiem, co dzieje się ze mną, kiedy znikają moje głosy i kiedy nie ma we mnie płaczu. Po prostu nie wiem, kim mogę być. Na ile mogę sobie pozwolić, jak się zachować, co odpowiedzieć. Wszystko, co o mnie mówią już chyba nie jest prawdą. / black-lips
|
|
|
|