 |
|
Poznałam Cię przez internet, znamy się zaledwie trzy tygodnie, a mimo to, gdy w jednej z wieczornych rozmów na skype wymsknęło Ci się, że masz ochotę mnie pocałować, coś we mnie drgnęło. To uczucie.. tak dawno zapomniane, którego nie umiem ubrać w słowa. | kiwiki
|
|
 |
|
jest tylko jeden sposób na ucieczkę z piekła - zabić diabła.
|
|
 |
|
- Obudziłeś uśpione demony – wyszeptała nagle miękko. Przymknął oczy chwilę zbierając myśli. - Szczęściara z ciebie… Moje nigdy nie zdołały zasnąć | rainwoman
|
|
 |
|
chyba gdzieś tam, w oddali czyha powrót :]
|
|
 |
|
a teraz idź do swojej lali i sprawdź na dacie produkcji kiedy ją dmuchali .
|
|
 |
|
To wszystko jest jakieś fantastycznie popierd*lone.
|
|
 |
|
lepszy niż Paryż i gorąca czekolada .
|
|
 |
|
kiedy nauczyciel pyta mnie przy tablicy, koledzy bawią się ze mną w kalambury
|
|
 |
|
umarł. umarł w moim sercu, w mojej głowie. długo się podnosiłam, ale teraz już wiem, że tak jest łatwiej, lepiej się żyje, funkcjonuje. więc - umarł On, umarła nasza miłość, amen.
|
|
 |
|
Nie mam ochoty z niczego się tłumaczyć. Jestem - bo mam na to ochotę, zniknę - gdy będę miała kaprys.
|
|
 |
|
Jeśli myślisz, że: przeprosisz to wybaczę, powiesz, że kochasz to zapomnę, podejdziesz - rzucę się na szyję, złapiesz za rękę - wplotę palce, zaśpiewasz do snu - ja zasnę... Napiszesz - odpiszę, zadzwonisz - odbiorę, wręczysz - przyjmę, zapytasz - odpowiem, poświęcisz się to docenię, a pocałunkiem wynagrodzisz... To mylisz się... tak nie będzie...
|
|
 |
|
Wkrótce nadejdzie ten dzień, w którym będziemy mijać się ulicą. Wtedy będę ulotna jak sen, już nie będziesz mógł mnie mieć. Będziesz mógł jedynie patrzeć, jak powoli znikam wśród przechodniów. I wtedy przypomnisz sobie, że był taki czas, w którym miałeś swoją szansę. No właśnie... Był ! Ten czas już nie wróci.
|
|
|
|