 |
|
dowiedziałam się dzisiaj że mój najlepszy kumpel ma dziewczynę. powinnam się cieszyć że jest szczęśliwy, ale w sumie nie wiem czemu, straciłam humor, byłam zła, chciało mi się płakać, nie miałam ochoty z nim w ogóle gadać. przecież go nie kocham, nic do niego nie czuję, a mimo to jestem tak cholernie o niego zazdrosna.
|
|
 |
|
ręce w niebo wznoszę aby dotknąć gwiazd
|
|
 |
|
and everything becomes so cold..
|
|
 |
|
I nawet sobie nie wyobrażasz jak bardzo bym chciała być tam teraz przy Tobie. Nic nie mówiąc, nic nie robiąc.. posiedzieć, pomilczeć. Po prostu wiedzieć, że w każdej chwili bez przeszkód mogę się do Ciebie przytulić i już zostać, tak na zawsze.. | kiwiki
|
|
 |
|
takie jest życie i byle do piątku.
|
|
 |
|
I ta satysfakcja że posiadam wszystko co najważniejsze - bo mam CIEBIE. Coś co liczy się dla mnie bardziej od Nutelli, żelek czy Chady w głośnikach. TY - dwie literki a w chuj szczęścia. Jesteś dostawcą moich codziennych uśmiechów i radości. Po prostu jesteś najważniejszy.
|
|
 |
|
Dobrze wiesz że nienawidzę kiedy cholernie się boje o Ciebie. Kiedy nie odpisujesz mi jak zawsze po kilku minutach. Kiedy czekam na gadu o godzinie której zazwyczaj się pojawiasz a Ciebie nadal nie ma. Czy ty do chuja nie rozumiesz, że się boję o Ciebie?
|
|
 |
|
Dziś, w chłodny wieczór, schowam się pod Twoją bluzę, a Ty
uspokoisz mój oddech. Będę dla Ciebie najważniejsza,
niezbędna, niepowtarzalna.
|
|
 |
|
Dwumiesięczny urlop od patrzenia na Ciebie .
|
|
 |
|
Od dnia, kiedy zrozumiałam, że mi na Nim zależy mój umysł zaczął się zachowywać co najmniej dziwnie. Myśli, wypowiadane przeze mnie słowa, sny - wszystko skupiało się na Jego osobie. W głowie ciągle mam wspomnienia naszych pocałunków, rozmów. Im częściej o tym myślę, tym częściej łzy mi kapią po policzkach. Siada mi psychika...
|
|
 |
|
Ogarnęła mnie euforia, gdy odbierając telefon w słuchawce usłyszałam Jego głos. Radość jaka zapanowała w mej duszy, nie pozwoliła mi na wyrażenie złości, którą w sobie miałam przez 2 tygodnie. Jego słodkie słowa przeprosin sprawiły, iż mogłabym mu wybaczyć nawet najgorszą rzecz. To chyba jest miłość.
|
|
 |
|
Zależało jej. Cholernie Jej zależało, ale wiedziała doskonale, że nie może nic z tym zrobić.
Nie mogła go przecież zmusić do miłości. Jedynym rozwiązaniem było zapomnieć.
Lecz z każdym dniem coraz bardziej wątpiła, że to jest realne.
|
|
|
|