 |
|
Choć nie przenoszę gór, wielu rzeczy mi brak. Choć czasem mam tylko muzykę, która mi gra. Wiem, że kiedy zdobędę cały ten świat. Choć ze mną to pokażę ci jak.
|
|
 |
|
Chcesz naprawiać świat, wiesz zacznij od siebie, każdy z nas gdzieś tam ma upragnione marzenie.
|
|
 |
|
Niezbadane są wyroki boskie - tak być musiało, to chyba proste.
|
|
 |
|
Mamo, rap to nie to samo, co przemoc i dragi - o nie. Jak można ubierać całe zło świata w dżinsy typu baggy? Pokaż mi mamo, gdzie jest ta agresja, chłopaki spokojni jak baranki, chociaż każdy w twoich oczach to bestia
|
|
 |
|
Z góry na dół jak z 11 piętra. Ty znasz to uczucie pękniętego serca
|
|
 |
|
lubię czasem zapomnieć ile mam lat, na powagę jeszcze mam czas.
|
|
 |
|
Prosto w oczy słodkie słowa, w plecy metalowe pręty
|
|
 |
|
Lubię się upić i często stoję w pierwszym rzędzie na koncercie
|
|
 |
|
"Ja nigdy nie wygram bo na szczycie wybiorę ból, jeśli przegrasz życie to z honorem i chuj"
|
|
 |
|
wiem, że to chore ale czułam, że się uda. to silniejsze niż ja, zrozum, serce nie sługa.
|
|
 |
|
Ledwie zjawiasz się tu, a już przy Tobie zgraja, oczka lecą w ruch i tanie komplementy, zastanawiam się, ile razy to słyszałaś. Ile razy otwierałaś nie wnikając kto przechodzi przez próg.
|
|
 |
|
Mam małą prośbę. Zamknij oczy i pomyśl o nas. Jak siedzimy na ławce i cieszymy się sobą. Nie obchodzi nas że zaraz zacznie lać a my zmokniemy. Nie obchodzi nas że jest cholernie zimno. Ty dajesz mi bluze mimo że tego nie chce. Jesteś taki kochany. Gdy tylko zaczyna kropić my cieszymy się z tego. Mija kilka sekund a my mokrzy ale szczęśliwi. Szczęśliwie zakochani. Gdy już czas wrócić do domu, nie możemy się pożegnać. Tak wciąż nam mało. Możesz otworzyć oczy. rozumiesz? Mnie już nie ma obok i tak na prawdę wcale tego nie żałujesz.
|
|
|
|