 |
|
czuję się żałośnie, czekając na jakąkolwiek wiadomość od Ciebie. Po tym wszystkim co mi zrobiłeś, jestem gotowa Ci wybaczyć. Pomimo tego, że jeszcze nie przeszło Ci przez myśl, żeby mnie przeprosić.
|
|
 |
|
Kiedy piszę do Ciebie, to znaczy, że tęsknie za Tobą, a kiedy nie piszę, to znaczy, że chcę abyś to Ty tęsknił za mną!
|
|
 |
|
czasami brakuje nam słów, chociaz tak wiele chciałoby sie powiedzieć.
|
|
 |
|
i przy słowach "nic do ciebie nie czuje" momentalnie popłynęły mi łzy. ;
|
|
 |
|
teraz? teraz nauczyłem się obojętności na Ciebie, na Twoje czułe słówka. miałaś szansę zmarnowałaś, paczaj co straciłaś.
|
|
 |
|
uśmiechał się ślicznie.
szczególnie do niej.
za moimi plecami.
|
|
 |
|
zatrzymał się przede mną, zaciskając mocno w dłoni kwiatka. nie tulipana, czy różę, jak przystało na dzień kobiet. machał mi przed oczyma konwaliami. - wiem, że je lubisz. - mruknął, jak gdyby miało to załagodzić słowa, którymi ostatnio mnie naszpikował. - co ma moje lubienie przy fakcie, że są chronione? - przez ułamek sekundy obce emocje mignęły w Jego oczach, takie bynajmniej odebrałam wrażenie. - chronione? jeśli są chronione tak kurewsko dobrze jak Twoje serce, to mam kłopoty. ale jak widzisz... - urwał, jakby dalsza część nie była przeznaczona już dla mnie. poprosiłam, by dokończył. - jedną ochronę przerwałem. tą w okolicach Twojego mostka też dam radę, kochanie.
|
|
 |
|
`są miłości które zabijają`
|
|
 |
|
Nie przeciągaj pożegnania, bo to męczące.
Zdecydowałeś się odejść, to idź / Mały Książe
|
|
 |
|
nie zamierzam biegać za kimś kto ciągle przyspiesza kroku
|
|
 |
|
ale wiesz nie gniewaj się o te czekoladki. zjadłem je, bo... bo się o Ciebie troszczę! Wiem, żeby Cię zaraz brzuch od nich zaczął boleć. bo przecież często Cię boli jak dużo zjesz słodkości / troskliwy M. prawie dałam się nabrać!
|
|
|
|