 |
|
Aby o nim zapomnieć, słuchałam muzyki na full, wtedy mysli rozpływały się jak piana w filiżance capuccina.. Myślicie że pomogło? Nie. Niestety on cały czas powracał. / ciasteczkowypotworek , fragment z mojego osobistego pamiętnika.
|
|
 |
|
byliśmy jak marionetki, kukły na cienkich sznurkach kierowane w życiu niczym w teatrze. powiedz osobie, która wystawia z zapałem sztukę z ich udziałem, że są nic niewartymi przedmiotami. podobnie było z nami. tak skrzętnie wpisaliśmy nawzajem sobie obecność we własne życiorysy, nie przewidując, że życie pisze odmienny scenariusz.
|
|
 |
|
uczucie, że gnijesz tutaj, że świat cię dusi. to powietrze. tlen, dzielenie go z innymi. szukasz siły na kolejny dzień, widząc jak bardzo potrzebują cię najbliżsi, jak boją się tego co się z tobą dzieje. nie rozumiesz życia i tego, co się stało, jak. gdzie podział się człowiek, który zapewniał, że jakoś wydostaniecie się z tego bagna? dlaczego, cholera, właśnie on - uosobienie hartu ducha, siły i walki, się ot tak poddał?
|
|
 |
|
Marzę o cofnięciu czasu. Chciałabym wrócić na pewne rozstaje dróg w swoim życiu, jeszcze raz przeczytać uważnie napisy na drogowskazach i pójść w innym kierunku.
|
|
 |
|
W życiu najczęstsze są dwie sytuacje: albo coś spieprzyłeś, albo ktoś kazał ci spieprzać.
|
|
 |
|
to było jak bulimia. pakowanie w siebie kolejnych emocji, spotykanie się z Nim, aby nasycić się kolejną serią minut w Jego ramionach, czułych słów i buziaków w czoło. następnie te rozłąki, by wszystko 'wyrzygać', opróżnić się, zapomnieć-każda z czynności wykonywana nadaremnie, żeby potem znów otworzyć potencjalną lodówkę, określają jako miłość, znów wpychać w siebie do bólu żołądka, czy tam serca, jak kto woli.
|
|
 |
|
możesz nie witać się ze mną, nie musimy rozmawiać - nigdy nie wymagałam tego od Ciebie i nadal nie wymagam. zapomnij o tym, że połączył nas jakiś krótki epizod jak i ogólnie, że się znamy, skoro Twoje ego nie znosi wspomnienia tego, jak to ja, nie Ty, skończyłam to wszystko. jedyne, czego oczekuję to szacunek. przestań zachowywać się jak urażony gówniarz, frajerstwem się po prostu na dłuższą metę nie imponuje.
|
|
 |
|
poznaj moich przyjaciół. na stole stoi wódka, jest dobrą pocieszycielką, obok leżą Viceroye, czerwone. Z niebieskimi źle się dogaduję, niedaleko leżą tabletki, wiesz. One koją ból. Poznaj cyrkiel, leży w kącie, poznaj żyletkę i nożyczki, może się polubicie? / net
|
|
 |
|
Uwielbiam z Tobą rozmawiać, bo tylko z tobą mogłam gadać godzinami. Te wszystkie rozmowy pamiętam do dziś... pamiętam jak opowiadałeś o niej o tym jak bardzo ją kochasz i jak długo z nią będziesz, raniłeś mnie ale ja z podniesioną głową słuchałam dalej. Mimo wszystko kochałam rozmawiać z tobą na każdy z możliwych tematów, dziś gdy ja mam chłopaka a ty dziecko moje życie jest inne i co raz częściej zaczynam tęsknić za tym co było. Nie wyobrażam sobie końca roku i tego, że prawdopodobnie zobaczę Cię po raz ostatni, choć obiecałeś, że będziesz mnie odwiedzał.
|
|
 |
|
Zabiłeś to uczucie ... ! Ale jeszcze czasami tęsknie .
|
|
|
|