 |
.` było ' forever ' , ale musiało się wpierdolić ' the end ' .
|
|
 |
.` zostań .. bo jak nikt przynosisz mi powietrze
|
|
 |
.` czasami trzeba odejść, by powrócić i jeszcze raz mocniej pokochać, wiesz?
|
|
 |
.` Pieprzony umysł, w którym nie da sie wymazać pewnych spraw.
|
|
 |
.` Zamiast bolesnej prawdy, wybierz czasem cisze.
|
|
 |
.` To dziwne uczucie, które pojawiało się na myśl o Nim nie dawało jej spokoju. Wspomnienia uderzały w nią z ogromną siłą. Wiedziała, że zaczyna się coś dziać. Coś do czego nie może dopuścić.
|
|
 |
.` Nadal pamiętam to jak spojrzałeś na mnie po raz pierwszy gdy wyszłam spotkać się z Tobą. Pamiętam jak ukradkiem dotykałeś mojej dłoni, że niby przypadkiem. Pamiętam jak pierwszy raz przytuliłeś mnie gdy widziałeś, że dzieję się coś złego. Pamiętam smak Twoich ust, wtapiających się w moje. Pamiętam jak ze łzami w oczach czytałam sms-a od Ciebie, który zmienił moje życie o 360'. Wspomnienia, tylko to co mi zostało po Tobie. Pojawiłeś się szybko, odszedłeś jeszcze szybciej.
|
|
 |
Nie zaczniesz nowego rozdziału, jeżeli w kółko będziesz czytać poprzedni.
|
|
 |
.` -cześć, podasz mi numer do Niej?..- ale po co? chcesz Ją znów zranić?!- nie, tylko...- tylko co?!-..chciałem ją przeprosić i naprawić to jakoś..- co ty sobie myślisz?! myślisz ,że jak do niej podejdziesz przeprosisz i znów wszystko będzie tak jak dawniej?!- nie,nie...kocham ją..-kochasz ją?! przecież niedawno ją wyzywałeś, mówiłeś ,że jej nienawidzisz,że zrobiła cie w chuja!..-ale to było inaczej!..- nie, nie nic nie było inaczej! i zostaw ją w spokoju, jeżeli ją kochasz,pozwól jej odejść...
|
|
 |
'niestety nie mam tyle wódki, żeby to wszystko zrozumieć.'
|
|
 |
chcę tylko, żebyś był pewny tego, co robisz, bo już nie mam siły znowu o kimś zapominać.
|
|
 |
nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym być teraz obok Ciebie, czuć Twój uśmiech na swych wargach, dłoń w dłoni, powolny oddech na mym kark, za każdym razem przyprawiający o dreszcze, i czuć jak trzymasz mnie przy sobie, tak cholernie mocno, jakbym była wszystkim czego potrzebujesz.
|
|
|
|