 |
|
ranisz mnie, ale przyjmuję to ze spokojem, bo moja miłośćnie zna granic i nie odejdę, nie zostawię Cię. nie ma dla mnie innych racji, zdrowego rozsądku , materii, pośpiechu, wymówek. czasami tylko obawiam się, że nie zdążysz, by przy mnie być, kiedy będzie trzeba się pożegnać, uśmiechnąć, zabrać w daleką podróż ciepło Twoich dłoni.
|
|
 |
|
chciałabym teraz z Tobą porozmawiać, spokojnie wyjaśnić wszystko co się między nami działo i dzieje.. dlaczego mi na to nie pozwalasz? nie dajesz mi nawet szansy wytłumaczyć Ci tego co czuję, jestem tak pozostawiona sama sobie. Pozostawiona po prostu przez Ciebie.
|
|
 |
|
"Poradzę sobie" - ostatnie słowa jakie mogę wypowiedzieć, kiedy wszystko się chrzani..”
|
|
 |
|
nie kochaj mojej postaci z Twojej wyobraźni. kochaj mnie taką, jaką jestem, a będę stawać się lepsza.
|
|
 |
|
czy prawdą jest to, co przeżyłam? to się wydarzyło, ale czy to możliwe?
|
|
 |
|
język jest taki niedoskonały. istnieje 'tragiczna miłość' i 'dobre cierpienie'. czy można kochać i cierpieć?czy można cierpieć bez żadnego sensu?
|
|
 |
|
.` I nie potrafię dłużej ukrywać tego, że nie jesteś mi obojętny.
|
|
 |
|
.` Bo dla przyjaźni można o wszystkim zapomnieć..
|
|
 |
|
.` Możemy być osobno ale mam nadzieję , że zawsze będziesz wiedziała ile dla mnie znaczyłaś, znaczysz i będziesz znaczyła..
|
|
 |
|
.` Dobrze wiedziałeś, że jestem nieufna i z dystansem podchodzę do ludzi. Mimo to sprawiłeś, że bezwiednie oddałam Ci mój cały świat. Miałam racje, że ufać nie warto.
|
|
 |
|
.` mówił, że rozumie podjętą wspólnie decyzję, a teraz powoli zapomina o całej naszej przyjaźni.
|
|
|
|