 |
|
A teraz codziennie przed snem, wspominam o tym co nie dawno się wydarzyło mając ochotę cofnąć czas i przeżyć to jeszcze raz.
|
|
 |
|
nigdy nie żałuj, że mogłaś coś zrobić inaczej. widocznie wtedy nie mogłaś.
|
|
 |
|
.` Podziwiała go i była strasznie o niego zazdrosna. Chciała go mieć tylko dla siebie. Chciała, żeby żadna kobieta nie poznała go bliżej i nie dowiedziała się, jaki jest. Czuła, że każda, która go pozna, także zechce mieć go tylko dla siebie.
|
|
 |
|
.` i chodź raz by role się odwróciły.. żebyś to Ty swoimi łzami pokazywał jak jestem ważna i jak za mną tęsknisz, żebyś Ty nie mógł spać, gdy nie odpisuje, myśląc, że powiedziałeś coś niestosownego. chodź raz, jednego wieczora poczuj się jak kobieta, która musi znosić humorki swojego ukochanego, który ni chuja nie wie co to znaczy prawdziwa tęsknota. poczuj się chodź raz tak jak ja, to wtedy pogadamy.
|
|
 |
|
Boję się. Boję się o Ciebie. Boję się, że może stać się coś złego. Nieobecny, odległy o wiorstę snu. Tyle poniedziałków zastanawiających sie co robisz, masa wtorków czekających na Twoją wiadomości, wiele śród bez Ciebie obok, jakaś cześć czwartków tęskniących za Tobą, dużo piątków wypoczywających z dala od Ciebie. najwięcej sobót martwiących się o Ciebie i trochę niedziel czekających, tak na Ciebie.
|
|
 |
|
.` pamiętam słowa, które zabolały mnie tak strasznie. co czułam ? nie pytaj, nieważne.
|
|
 |
|
.` Co sprawia, że człowiek zaczyna nienawidzić sam siebie? Może tchórzostwo. Albo nieodłączny strach przed popełnianiem błędów, przed robieniem nie tego, czego inni oczekują.
|
|
 |
|
.` Walcz o mnie do końca, pokaż że znaczę dla Ciebie więcej niż kto kolwiek..
|
|
 |
|
.` To nie jest tak, że nie odzywam się, bo nie chcę. Wręcz odwrotnie. Mam wielką ochotę z Tobą porozmawiać, tylko zwyczajnie boję się, że widząc moje imię na ekranie telefonu wywrócisz oczami i powiesz "kurde, nie chce mi się z nią pisać, ale odpiszę, żeby nie było jej przykro".
|
|
 |
|
.` niby go nienawidzisz, a jednak coś Cie do Niego ciągnie.
|
|
 |
|
.` Nawet nie wiesz jak bardzo bym chciała Cię przytulić i powiedzieć : jesteś tylko mój.
|
|
 |
|
.` Kiedyś powiem ci jak bardzo mnie skrzywdziłeś. Ile nocy przepłakałam, myśląc o tobie. Jak bardzo nienawidziłam samotnie spędzonych wieczorów z kubkiem gorącej herbaty. Opowiem ci o tym jak przyjaciółki siłą powstrzymywały mnie, bym nie zrobiła krzywdy twojej ‘koleżance’. Zawsze będziesz zajmował jakieś miejsce w moim sercu. Boję się tylko że jest ono zbyt duże i nie wystarczy miejsca dla kogoś nowego .
|
|
|
|