 |
|
- i już nawet nie przeszkadza mi jak siedzę zamknięta w ciemnościach.
- a co z Twoją klaustrofobią i lękiem przed ciemnością ?
- to nic. bo wiesz, skupiam się na bólu. miłość boli.
|
|
 |
|
wybacz, że cieszę się jak nienormalna,gdy poprosisz mnie,chociażby o pożyczenie długopisu.nie jestem w stanie kontrolować,moich wybuchów euforii.
|
|
 |
|
mój mąż będzie miał zajebistą żonę!
|
|
 |
|
- A kobiety ? Kobiety uczą się chamstwa od facetów.
|
|
 |
|
Nienawidzę, nienawidzę, nienawidzę ... - Ale przecież kochasz . - Spierdalaj, nie widzisz że sobie wmawiam, że nienawidzę ?!
|
|
 |
|
Mama cały czas wciska mi kit że jestem uzależniona od telefonu komórkowego bo cały czas go ze sobą nosze , a ja po prostu tylko czekam aż on napisze.
|
|
 |
|
Nic tak nie wkurwia i nie psuje życia jak płeć przeciwna .
|
|
 |
|
Przestałam się oszukiwać. Teraz już wiem, że nie mogłeś zagwarantować mi niczego poza nutką sarkazmu, ironii i paczki zużytych prezerwatyw.
|
|
 |
|
Żałuję, że urodziam się zwykła. praworęczna, bez piegów, przeciętnego wzrostu, z przeciętnym kolorem włosów i oczu. Żałuję, że wszystko to, co miało mi pomóc pozbyć się zwykłosci - zrobiło ze mnie wstrętnie normalnego gnoma podobnego do wszystkich innych gnomów i troli łażących po świecie.
|
|
 |
|
Jestem tchórzem. Jestem największym tchórzem jakiego widział świat. Uciekałam przed miłością.
|
|
 |
|
Uzależniona. Od papierosów, kawy i czerwonych paznokci. Od szklanych koralików, nierównych schodów i niewłaściwych rozmów. Od pustych fabryk, kotów i patrzenia w oczy.
|
|
 |
|
Idąc ulicą wciąż wyobrażam sobie setki sytuacji, w których mogłabym Cię za chwilę spotkać. Co powinnam powiedzieć, co zrobić, jak spojrzeć i jak bardzo udawać, że już o Tobie zapomniałam.
|
|
|
|