 |
|
Napisałam koleżance zwolnienie z lekcji, lecz jej wychowawczynie tego nie podpisała, a pani pedagog przeprowadziła już nawet z nią rozmowę na ten temat. Rozmawiając z nią na przerwie podeszła owa pedagog i zwróciła się do mnie 'To może Ty napisałaś jej to zwolnienie?' Spojrzałam na nią zdziwiona 'Jakie zwolnienie? o co chodzi?' Udawałam, że nic nie wiem. ' No już nie udawaj.' Wzdychnęłam. 'Nawet jeśli, to co? Pisać sobie już nie można? Przecież po to przychodzę do szkoły, zeby mnie tu czegoś nauczyli, prawda?' Spojrzała na mnie zza tych swoich okularków. ' Masz rację, nauczyciele maja Ciebie czegoś nauczyć, ale nie możesz jej pomagać uciekać z lekcji.' Wywróciłam oczami. 'A kto powiedział, że jej pomogłam? Na razie tylko pani tak twierdzi.' Poczułam, że koleżanka łapie mnie za rękę. 'Jesteś niemiła.' Kątek oka zauważyłam, że tej całej sytuacji przypatruje się On z kolegami. 'Nie tylko ja.' Odparłam. 'Co proszę?' Usłyszałam. C . D . N .
|
|
 |
|
Nie zakochała się w chłopaku z plakatu , ze snu . czy z własnej wyobraźni . Zakochała się w chłopaku który istnieje . Ale to też było bez sensu .
|
|
 |
|
napis na paczce od papierosów ' palenie zabija ' . Brzmi zachęcająco ...
|
|
 |
|
- Czy to nie miłe uczucie, wiedzieć, że gdzieś tam istnieje ktoś, kto jest nam przeznaczony i kogo kochamy już teraz, nawet o tym nie wiedząc ?
|
|
 |
|
I trzeba być wielkim przyjacielem i mocnym przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę.
|
|
 |
|
' Nie chciałbym, żebyś znalazła sobie kogoś. Ale też nie mogę .. No .. Różnimy się za bardzo od siebie.' Usłyszałam. 'I to Tobie tak bardzo przeszkadza?' Spojrzałeś na mnie. 'Czuję się, jakbyś się mnie bała, czy coś podobnego.' Wzdychnęłam. 'To, że jestem nieśmiała niektórym może się spodobać.' W Twoich oczach zobaczyłam wielką zazdrość.' No to życzę powodzenia.' Nie ogarniałam. 'Nie powiedziałam, że są. Powiedziałam, że mogą być, to zasadnicza różnica. Poza tym, stwierdziłeś, że za bardzo się od siebie różnimy, więc nie rozumiem tego Twojego tonu.' Spojrzałeś na mnie i uśmiechnąłeś się. ' Jestem w cholerę zazdrosny, bo jesteś atrakcyjna i dużo kolesiów się przy Tobie kręci. Jestem w chuj zazdrosny!' Zaśmiałam się. ' Tsa. Dużo kolesiów? Chyba z dupy strony.' Wywróciłam oczami. ' Wiem, co widzę.' Spoważniałam. 'Ale jak jesteś tak w chuj zazdrosny, to dlaczego nie chcesz ? .. ' Spojrzałam Ci się głęboko w oczy. ' Bo się wstydzisz mnie.' Uśmiechnęłam się. ' Nie, już nie. Już znam prawdę.'
|
|
 |
|
nadal wierzę, że dwójka przeznaczonych sobie ludzi spotka się w odpowiednim miejscu i czasie i będą obrzydliwie szczęśliwi.
|
|
 |
|
jesteś jedyną osobą, o której chciałabym zapomnieć.
|
|
 |
|
Pluszowy miś to twój konkurent. Macie wiele wspólnego. Obaj jesteście do ściskania, do gniewania, do serca, do targania. Tyle, że miś jest zawsze przy mnie. 1:0 dla misia . ( ;
|
|
 |
|
Wypowiadała życzenia do samolotów, myśląc, że to spadające gwiazdy . :D
|
|
 |
|
,, Nie posiadam 3-letniej gwarancji, ani nie dodaję skrzydeł, ze mną Ci się nie upiecze, nie zapewniam uczucia komfortu , minuta rozmowy ze mną nie kosztuje 5gr, nie wygładzam ani nie redukuję zmarszczek, mam więcej niż dwie kalorie, nie jestem owocem Jogobelli, przed użyciem nie wymagam zapoznania się z treścią ulotki dołączonej do opakowania, ani skontaktowania się z lekarzem lub farmaceutą, to ja nie mam szans z pragnieniem, nie trafiam celnie w silny ból, nie mam pomysłu na obiad, nie posiadam napisu pod nakrętką, nie pochodzę z pierwszego tłoczenia, wciąż nie wiem skąd się bierze Chocapic, nie wiem też dlaczego Cini Minis są aż tak cynamonowe, nie rozpływam się w ustach i nie brałam udziału w Tańcu z gwiazdami . . . Aha , jeszcze jedno . Nie znajdziesz mnie w co piątej kinder niespodziance .. : d
|
|
 |
|
wypierdalaj z tym rozpuszczalnikiem od mojego serca posklejanego na super glue . : >
|
|
|
|