 |
|
Naprawdę próbowałam to wszystko zrozumieć, ciągłe odrzucanie, odsuwanie na bok, na drugi plan, na inny dzień, na moment, w którym będę potrzebna, bo nie będzie innego wyjścia, setki razy próbowałam to ogarnąć, i nadal nie wiem dlaczego, dlaczego do cholery jestem inna. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Nie znienawidził miłości, tylko pokochał nienawiść. / Huczuhucz
|
|
 |
|
Słońce zgasło od łez,
a i tak chodziła w ciemnych okularach, nawet w deszcz.. / Huczuhucz
|
|
 |
|
Ona była jedną z wielu, on najważniejszym ze wszystkich.
|
|
 |
|
Ale ty, ty sprawiłeś, że stałam się jasna jak śnieg.
|
|
 |
|
Każda droga w pewnym momencie się rozwidla , wybieramy różne drogi , myśląc że kiedyś się spotkamy widzisz jak ktoś coraz bardziej się oddala , to nic jesteśmy dla siebie stworzeni w końcu się spotkamy.
|
|
 |
|
widzisz go i ku.rwa wiesz, że mógłby zastąpić Ci powietrze.
|
|
 |
|
Tak, to prawda, są takie piosenki przy których zamykasz oczy i albo się uśmiechasz, albo lecą ci łzy.
|
|
 |
|
pełznie
życie
życiunie
życiunieńko
życisko
przez
palce
paluszki
paluszeńki
paluszyska
kto mnie nauczy
zaciskania dłoni
|
|
 |
|
Jestem tylko ja, nie ma ciebie. Przerażające uczucie samotności. Trzeba się przyzwyczajać.
|
|
 |
|
Bylibyśmy idealni, co z tego, ze nierealni.
|
|
|
|