 |
|
Przeszłość należy spakować hermetycznie i schować. Niezamknięta łatwo się psuje i smrodzi.
|
|
 |
|
Nagle poczułam przypływ zazdrości i zapragnęłam, aby mój umysł był również pełen wspaniałych pomysłów i wyszukanych słów.
|
|
 |
|
Pomyślała przez chwilę, a potem podzieliła się ze mną teorią, zgodnie z którą małych chłopców nagradza się za bystry umysł i dowcip, a małe dziewczynki za urodę. Nazwała to "niebezpieczną pułapką" i powiedziała, że takie zachowania mogą kształtować "pustą kobietę". - Gdzie to usłyszałaś? - Nigdzie. Po prostu tak uważam.
|
|
 |
|
Poczułam przypływ ulgi, myśląc o tym, jak znajomo i kojąco brzmią te słowa.
|
|
 |
|
Najdotkliwszy ból sprawił mi towarzyszący jej zdradzie element zaskoczenia. To, że niczego się nie domyślałam. Było to równie niespodziewane jak ujrzenie psa przewodnika, który z premedytacją prowadzi swojego ślepego, ufnego pana pod koła ciężarówki.
|
|
 |
|
Gorzkiej prawdy nie rozcieńczą słodkie słowa.
|
|
 |
|
Stoję na tym dachu wieżowca, w ten cholernie mroźny wieczór dociskając szalik do karku, by przestać się trząść i znowu wpatruję się w niebo, spoglądając co chwilę na to miasto. Ponownie rozmyślam. Próbuję spojrzeć na to wszystko z innej perspektywy. Brakuje mi tylko jednego elementu. Twojej dłoni ściskającej moją i Twojego szeptu.
|
|
 |
|
Ciekawe o czym myślisz, idąc spać.
|
|
 |
|
Uśmiechnął się do mnie w taki sposób , że gwałt na nim , każdy sąd uznałby za czyn całkowicie usprawiedliwiony .
|
|
 |
|
Nie ma miejsca na fochy, jest miejsce na miłość .
|
|
 |
|
palcem wzdłuż twojego kręgosłupa, znowu widzę sens jutra.
|
|
 |
|
Każdy Twój gest, każdy Twój ruch, najmniejsze drgnięcie. Mam teraz przed oczami jakby to było w tym momencie.
|
|
|
|