 |
|
Mam ochotę zabrać kamerę nagrać się i powiedzieć wszystkim , że z całego serca ich pierdolę i nienawidzę za to , że wyrządzili mi tyle bólu ! szczególnie za fałszywą miłość , która była dla mnie wszystkim ; c za te niby przyjaciółki , które miały wspierać w trudnych sytuacjach , a tak na prawdę miały z tego satysfakcje , że upadam . Dziękuję za wszystko ! a teraz patrzcie jak ten ból mnie wykańcza po woli tracę oddech , krwawię , umieram . . . // K
|
|
 |
|
2 % rozmów na SKYPE zaczyna się tak:
- Witam.!
- Witam milordzie.!
98% rozmów na SKYPE zaczyna się tak:
- SŁYSZYSZ MNIE.?.!
- CoO kurwa.?.!
|
|
 |
|
Zastanawia mnie fakt, co ludzie skaczący z budynków, mostów, wieżowców czują gdy spadają. Czy czują ulgę? Lęk? Przerażenie? Czy tez wolność. Co widzą tuż przed samym zetknięciem z ziemią? Czy faktycznie, tak jak w krążącej plotce widzi się całe swoje życie, te ważniejsze momenty czy po prostu nicość? Jakie to jest uczucie kiedy spadasz i wiesz, że to jest koniec twojej męki, cierpienia. Czy ludzie, którzy skaczą naprawdę chcą się zabić? // K
|
|
 |
|
"dobra, fajnie" u mnie oznacza zamknij ryj. // K
|
|
 |
|
Nie zastąpisz prawdziwej kobiety zwykłą dziwką. a miłości wódą, koksem czy tez fifką. ! // K
|
|
 |
|
Chciałabym zobaczyć Twoją minę na wiadomość o tym że nie żyje. // K
|
|
 |
|
- Ja go chyba kocham .. tylko mu nie mów..
- On to na pewno wie i się ucieszy.
- Skąd wiesz?
- Bo stoi za Tobą i się uśmiecha. // K
|
|
 |
|
teoretycznie to już koniec , ale praktycznie w środku coś jednak nie pozwala zapomnieć // K
|
|
 |
|
zamówiłeś sobie pakiet 600 sms-ów. wszystkie wysłałeś do mnie. 200 było o tym, że kochasz. 100 o tym, że tęsknisz. 50 było na dobranoc. 70 pytało co robi twoje Kochanie. 50 pytało czy Cię kocham. 25 chciało się upewnić, że tylko Ciebie. 50 mówiło, że jestem Twoim największym skarbem. 40 zawierało odp. na głupie pytania, które tak często Ci zadaje. i wreszcie ostatnie 5 mówiło, że to... koniec. nasza miłość trwała całe 600 sms-ów. // K
|
|
 |
|
siadał na przeciwko obejmując mnie nogami, łapał moje dłonie w swoje i kazał mi opowiadać jak spędziłam te godziny, podczas których się nie widzieliśmy. słuchał tego mojego pierdolenia o łażeniu z psem, obieraniu ziemniorów, sprzątaniu, moich nieudolnych próbach gotowania i innych pierdołach. opowiadałam jak zawsze przesadnie gestykulując, ale wystarczyło, że w ten specyficzny sposób zaczął dotykać mojego nagiego uda albo dłoni, a ja zapominałam języka w gębie. patrząc na niego, mającego twarz kilka centymetrów od mojej z lekko rozchylonymi ustami i przeszywającym spojrzeniem zaczynałam jąkać się jak ostatnia popaprana i zapominałam o czym mówię. wtedy najczęściej pytał : 'i co kochanie jeszcze robiłaś ?' po tym pytaniu nachylał się nade mną i ustami muskał szyję, najpierw delikatnie, ale od tego cholerstwa w opowiadaniu myliłam psa z mamą, ziemniaki z mandarynkami i nie mogłam się skupić na żadnym zdaniu. skurczybyk nieźle na mnie działał. // K
|
|
 |
|
Każde głębsze uczucie prowadzi do cierpienia.
Miłość bez cierpienia nie jest miłością.
Więc ogólnie pierdolę taką miłość. // K
|
|
 |
|
Powinieneś ją przeprosić za wszystko co złe. Powinieneś mocno ją do siebie przytulić i obiecać, że 'kiedyś' nigdy się nie powtórzy, że przyszłość będzie lepsza. Ona na to zasługuję, bo uwierz, że kocha Cię swoim złamanym sercem bardziej niż nie jedna, która kiedykolwiek cię kochała. Przejrzyj idioto na oczy i zobacz, że znalazłeś diament wśród tandety, który zrobi wiele dla tej miłość. Przeproś ją, przeproś za łzy, ból w klatce piersiowej, ból duszy i te noce, które płynęły na zapominaniu Twojego uśmiechu i gestów. Przeproś za istnienie, które zadaję tyle cierpienia, pokaż, że ją szanujesz, że doceniasz i bez niej nie ma Ciebie. Ona na to zasługuję dupku . // K
|
|
|
|