 |
|
Miłość jest jak lustro, możesz je zreperować gdy pęknie, ale wciąż będziesz widzieć pęknięcie w swoim odbiciu
|
|
 |
|
I znowu choruję ze strachu, że znowu się nie uda. Że tylko mi się wydaje. Że iluzje runą i zostanie koc, komputer i papierosy, burdel na około i w środku.
|
|
 |
|
Jest coś niesamowitego w byciu nie w humorze. Wiesz, że jesteś wredna i źle ci z tym, ale nie możesz się opanować.
|
|
 |
|
Spis kontaktów, ostra cisza. Wkurwiasz, uzależniasz mnie.
|
|
 |
|
Wiem wiem, wiem, że przesadzam, wiem. Ale chwilowo nie mam żadnego większego problemu, więc poprzesadzam sobie.
|
|
 |
|
W tamte wakacje Cię nie znałam, w te JUŻ nie znam.
|
|
 |
|
Wiesz jak to jest gdy, patrzysz na Niego i wiesz jak bardzo Go kochałaś, ile dla Niego poświęciłaś, ile przez Niego wycierpiałaś, a On ma Cię łagodnie mówiąc w dupie ?
|
|
 |
|
Myślałam, że jak znajdę sobie innego, przestanę Cię kochać. Gówno prawda.
|
|
 |
|
"Nie chcieliśmy takiego zakończenia, chcieliśmy żyć... Ten świat nie ma miłości, ten świat umiera, ten świat na nas nie zasłużył, dlatego musimy odejść... Nasza historia już została opowiedziana, my odchodzimy, a wy zostaniecie... Zabijacie się powoli sami o tym nie wiedząc... To wy jesteście salą samobójców."
|
|
 |
|
Prowadzeni przez instynkt, tłumiąc głos rozsądku znowu los okazał się mniej w porządku. W głowie ciąg słów, samotność czterech kątów, i nie wpierdalaj mi swoich moralnych osądów.
|
|
 |
|
nawet matematyka jest łatwiejsza do ogarnięcia , niż ty.
|
|
 |
|
ładna dupa cię w życiu nie ustawi, przydałaby
się jeszcze osobowość.
|
|
|
|