 |
I chcę być tą najważniejszą, rozumiesz? Tym numerem jeden, oczkiem w głowie. Diamentem, za którego byłbyś w stanie oddać wszystko.
|
|
 |
Zwiedziliśmy siódme niebo. Schwytaliśmy tęcze. Spacerowaliśmy w wiosennym deszczu. Słuchaliśmy porannych śpiewów ptaków. Łapaliśmy dużo promieni słonecznych. Było bajecznie.
|
|
 |
- Kochaj mnie!
- Co?
- Tak, żebyś nie spał w nocy, zastanawiając się czy ja aby na pewno śpię sama. Żebyś skręcał się z zazdrości, widząc mój uśmiech skierowany do innego chłopaka. Żebyś czuł ... nie, nie radość. Radość, to za mało powiedziane. Niewysłowioną ekstazę widząc moje oczy patrzące w Twoją stronę. No, kochaj tak.
|
|
  |
pocałuj mnie pierwszy raz w taki sposób, jakby to był nasz ostatni pocałunek.
|
|
  |
wyrzuciłam do kosza ostatnią paczkę po papierosach, wraz z nią resztki zatrutych uczuć do ciebie.
|
|
  |
przytul mnie ostatni raz. ostatni raz weź mnie w swoje objęcia. najczulsze, najmocniejsze, najciepleszjsze, najMOJE.
|
|
  |
z tobą czy bez ciebie jakoś przez to życie muszę przejść. niedawno minęłam start, do mety jeszcze daleka droga.
|
|
  |
Burza, duży sweter, herbata, powinieneś być obok mnie, nie obok niej.
|
|
  |
bez ciebie nawet ulubiona czekolada nie smakuje tak jak powinna.
|
|
  |
ciebie trudno jest kochać.
ciebie nie da się nie kochać.
|
|
|
|