 |
|
` a w moich łzach odbijasz się Ty. / nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
gdy słyszę prawdę z ust innych " szczerze, nie będziesz z nim ", zaciskam oczy z przerażenia i zatykam uszy by tego nie słyszeć. wiem o tym, ale staram się nie dopuścić tej myśli do siebie. nie chcę. nie umiem. nie potrafię. / nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
problem w tym, że żaden nie jest nim. / nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
zrezygnować z marzeń ze strachu przed porażką, to jak popełnić samobójstwo ze strachu przed śmiercią.
|
|
 |
|
nie szeptaj do mnie, że musisz iść. Twoja nieobecność tak boli mnie dziś. / nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
Po tym wszystkim co przeżyłam bez obaw mogę powiedzieć, że jestem silna.
|
|
 |
|
Zimno, smutno, pachnie samotnością.
|
|
 |
|
kurwa jesteś taki inny od wszystkich, taki normalny, nie wyróżniasz się z tłumu, nie masz żadnych charakterystycznych znaków, a coś sprawia, że jesteś cudowny, a ja nie mogę przestać o Tobie myśleć.
|
|
 |
|
nigdy nie ogarnę tego paradoksu. mimo że nie jesteśmy razem, ja ciągle jestem o Ciebie zazdrosna, jak rozmawiasz z innymi dziewczynami.
|
|
 |
|
Chciałabym wejść do Twojego mózgu, poszukać mojego imienia i sprawdzić jaką ma definicje.
|
|
 |
|
Czasem mam ochotę powiedzieć "pierdole" i wyjść. Iść przed siebie, nie ważne gdzie. Mieć w dupie ludzi.
|
|
 |
|
Siedząc w nocy na parapecie zastanawiałam się czy Ty przez jedną jedyną sekundę zatęskniłeś za moją obecnością.
|
|
|
|