 |
|
Zostań. Po prostu bądź, siedź tu. Obok mnie, ze mną i - do cholery - potrzymaj za rękę.
|
|
 |
|
Cześć, ogarniemy to życie razem?
|
|
 |
|
Ta monotonność, która niszczy piękno dnia. Płonę na stosie wrażliwości.
|
|
 |
|
Podobno szczęściem można się zarazić jak chorobą. Ale jakoś nigdy nie widać epidemii.
|
|
 |
|
Nie ma lepszych miejsc, są tylko lepsi ludzie.
|
|
 |
|
Czasami jesteśmy tak bezradni, że jedyne co nam pozostało to powiedzieć sobie: będzie dobrze.
|
|
 |
|
i znowu przebudzam się ze snu w dzień, i widzę Ciebie. na nowo Cię mam. dochodzę do świadomości jaki mamy obecnie czas, a na mojej klatce piersiowej znowu pojawia się ten głaz uniemożliwiający oddychanie. brakuję mi Cię. ten żal wypełniający mnie od wnętrza, zamarzający moje serce. przerażający strach przed stratą czegoś, co już się straciło.
|
|
 |
|
Weź egoizm, już nie chcę żyć dla siebie jak przedtem.
Już nie pędzę z motyką, w stronę słońca donikąd.
Teraz drżę, gdy pachniesz, patrzę w Ciebie, kiedy zaśniesz.
Cicho szepczę do ucha, chociaż wiem, że nie słuchasz.
|
|
 |
|
Po prostu być, urzeczywistniać sny.
|
|
 |
|
nie wiem co Ty kurwa do mnie mówisz, ale jesteś przystojny, więc mów dalej.
|
|
 |
|
Dałam mu serce. Bo zaufałam. Zapatrzona w niebo, zapomniałam patrzeć pod nogi. Upuścił moje serce. A ono rozbiło się, niczym szklanka na drobne kawałeczki. Pozbierałam okruchy. Godzinami klejąc je w samotności.
|
|
|
|