 |
|
olejmy wszystko , liczy się tylko to co teraz , Ty jesteś blisko , więc mogę nawet dziś umierać .
|
|
 |
|
nie poznaje już siebie . kiedyś wszystko było znajome, a dziś ? patrząc na swoje odbicie w lustrze nie wiem na kogo patrzę .
|
|
 |
|
- a oddałbyś za nią życie ?
- ona jest moim życiem, więc ratowałbym własne .
|
|
 |
|
na początku miałam Go w dupie . potem raczyłam na Niego spojrzeć .
|
|
 |
|
w zasadzie chciałabym żebyś mnie potrzebował, wiesz ?
|
|
 |
|
mężczyźni są zajebiście prości w obsłudze .
|
|
 |
|
mam ochotę przytulić się do Ciebie jak małe dziecko i udawać, że po prostu się przykleiłam
|
|
 |
|
Potrzebuję Cię jak nigdy.
|
|
 |
|
Pokój wysprzątany, ubrania w szafie poukładane, upieczone ciasto. Czyli co by tu jeszcze porobić, żeby się nie uczyć?
|
|
 |
|
mój problem polega na tym, że najpierw sama wpycham Cię do windy każąc Ci spierdalać, a później wzywam ją z powrotem ze łzami w oczach, żeby oparta o jej drzwi móc jechać te 10 pięter w dół, zatrzymując się na każdym z nich. i na oczach poddenerwowanych, czekających sąsiadów, smakować Twoich ust dosadniej niż kiedykolwiek wcześniej.
|
|
 |
|
problem tkwi w tym, że pewni ludzie są niezastąpieni. dlatego zamiast wlać w siebie szklankę wódki, wylewamy z siebie wiadro łez.
|
|
 |
|
- co sądzisz o zespole Barcelony ?
- nie słucham zespołów , wolę solistów.
|
|
|
|