 |
|
Kolejna noc z naciągniętym na kolana podkoszulkiem i zimną kawą. Pezet i Eldoka wypełnia Twoje miejsce, a fajki lecą jedna po drugiej. Co 2 minuty odblokowując telefon , łudzę się, że może jednak dostanę wiadomość na dobranoc. Rano zupełnie to samo. Wlokę się do kuchni zaparzając kolejną kawę – dla dwóch , rzec jasna. Bo przecież wrócisz. Obiecałeś.
|
|
 |
|
miałam świetny dom i samochód i chłopaka, ale mama kazała mi odinstalować Simsy.
|
|
 |
|
po upadku potrafię wstać. po prostu
|
|
 |
|
nie dawał mi róży na każdym spotkaniu, nie dostawałam walentynek od Niego i czekoladek przy każdej możliwej okazji . wszystko to zamieniał na czułe 'Tęskniłem mała. ' . na urodziny czekał na dachu swojego bloku z czteropakiem piwa . cały wieczór patrzył w moje przeszkolne oczy, wymieniając to na zmianę z pocałunkami. płuca przepełniał dym z moich ulubionych fajek, a na ustach czułam smak malinowego Redssa. Nie przeszkadzało mi, że był ‘zniszczonym’ chłopakiem. Uwielbiałam jego oczy, usta, dołeczki , sposób bycia. Kochałam to jaki rozpierdol robi w moim życiu. Po prostu.
|
|
 |
|
pieprzony romeo umarł z miłości. ja też codziennie umieram, jakoś o mnie nikt książki nie napisał
|
|
 |
|
to że nie możemy być razem, nie oznacza, że nie będę Cię kochać
|
|
 |
|
im słabsza jesteś, tym silniejszą udajesz
|
|
 |
|
tak po środku między daj bucha a żyj dla mnie
|
|
 |
|
Po drugiej stronie tęczy, gdzie papierosy rosną na drzewach, w rzece płynie wódka, a śnieg to czysta heroina. Tam mnie szukaj.
|
|
 |
|
ja pierdole, nie umiem się zakochać..
|
|
 |
|
- Jeśli umrę i ten frajer przyjdzie na mój pogrzeb, obiecuję że zmartwychwstane i przypierdole mu zniczem! / net
|
|
 |
|
zabiłeś moją wiarę w ludzi.
|
|
|
|