 |
|
Ile razy i imię wiary pada strzał,
tyle razy ktoś zaszlocha w imię wielkiej miłości
bo świat nas nauczył paru napisanych prawd,
sprawiedliwość do drugie imię niesprawiedliwości.
|
|
 |
|
Ponoć jestem dobra, ale czegoś brak mi.
Brak mi wiary w siebie, to nie wymysł wyobraźni.
|
|
 |
|
Uciekam, coraz częściej uciekam przed ludźmi. Chodzę z uśmiechem na twarzy, lecz nikt nie widzi, że to jest wyłącznie maska, pod którą ukrywam masę bólu, który płynie prosto z serca. Nikt nie dostrzega, że zaczęłam się zmieniać. Z dnia na dzień coraz bardziej mocniejszy, pewniejszy makijaż. Nie boję się już wyzwań, ubieram się coraz to bardziej w odważniejsze kolory. Zaczynam się wewnętrznie buntować pokazując siebie z innej strony. Ludzie mają klapki na oczach... W szczególności Ci, którzy są mi najbliżsi. Nie wiedzą, że coś się ze mną dzieje... A przecież daję im wyraźny sygnał, że coś jest nie tak.
|
|
 |
|
tęsknię.. za czymś co nie miało miejsca co było chyba tylko wytworem zbyt bujnej wyobraźni.
|
|
 |
|
Najdziwniejsza w tym wszystkim jest pozostająca nadzieja, której nie sposób zabić, a żyjąca w naszych sercach rani lub niekiedy dodaje siły.
|
|
 |
|
Czasami miłość jest jedyną rzeczą, która nie pozwala nam stoczyć się na dno.
|
|
 |
|
Boimy się kochać. Boimy się momentu, gdy zacznie nam zależeć, gdy jedno słowo, jeden moment, jeden gest będzie mógł nas zniszczyć
|
|
 |
|
Nie powinniśmy przepraszać za to kim jesteśmy, ale za błędy, które popełniamy pomimo tego kim jesteśmy
|
|
 |
|
Tylko twoje ciepło, nic ponadto / i.need.you
|
|
 |
|
Tylko twoje ciepło, nic ponadto / i.need.you
|
|
 |
|
kochasz albo nie. W prawdziwej miłości nie ma czasu na zawahania / i.need.you
|
|
 |
|
Marzę by cię przytulić. Chce poczuć twój zapach, twój dotyk, twoje ciepło i smak twoich ust. Chce oddychać w rytm twojego serca / i.need.you
|
|
|
|