 |
|
miał cudowne oczy, to straszne / i.need.you
|
|
 |
|
Przyjdź. Przytul. Pocałuj. Pokochaj. Zrób co chcesz, bym była szczęśliwą egoistką i posiadała największy skarb w jednym. / i.need.you
|
|
 |
|
Znasz go więc mam prośbę, jeśli go zobaczysz kiedykolwiek powiedź mu że dobrze mu życzę. Jak mi idzie? W sumie trudno powiedzieć. Wciąż cholernie tęksnie ale proszę nie mów mu nic / i.need.you
|
|
 |
|
wiem, że nie chce oddychać / i.need.you
|
|
 |
|
nienawidze kłamstw, ale jeśli to jedyne wyjście abyś przy mnie był to wejdź, rozgość się / i.need.you
|
|
 |
|
zastanawiam się czy Ty przypadkiem nie masz licencji na skurwysyństwo. nie masz wnętrza, Ty masz wnętrzności. a ja głupia chciałam, żebyś przy mnie po prostu był. zawsze. jak kac po każdym piciu.
|
|
 |
|
wymiotuję nadmiarem rzeczywistości, która pierdoli moje marzenia jak napaleniec tanią dziwkę.
|
|
 |
|
Twój dotyk raził mi serce napięciem 60V, a potem nasza miłość wypaliła się jak żarówka o całkiem podobnym napięciu.
|
|
 |
|
jesteś głuchy na mój bezszelestny głos sprzeciwu, prośby i błagania. brak pogłosu zastępuję drwina, wydziergana na Twoich źrenicach.
|
|
 |
|
Zamknięcie oczu i udawanie że wszystko jest w porządku nie jest trudne. Ale jak długo można iść z zamkniętymi oczami ? / i.need.you
|
|
 |
|
Nikt nie pytał jak się czujesz? Wyglądasz jakby przeżycie jednego dnia było dla ciebie wyzwaniem / i.need.you
|
|
 |
|
Pamiętasz uczucie kiedy widzisz pierwszy promień słońca po długiej zimie? Takie jest jego spojrzenie. A wiesz jak wygląda kawałek błękitnego nieba w deszczowy, pochmurny, jesienny dzien? Takie ma właśnie oczy / i.need.you
|
|
|
|