 |
|
tam gdzie poza biciem serca nie liczy się nic więcej. `
|
|
 |
|
W sumie męczę się, mam dość, lecz czuję, że to kara
Za te puste obietnice, i setki daremnych starań
|
|
 |
|
Tamten dzień to jakiś dramat, nie miałem tego w planach
Wiesz, ta cała miłość jakby była przereklamowana
|
|
 |
|
Teraz pragnę Twoich ust, chcę złapać Cię za dłoń
|
|
 |
|
I szczerze żałuję że tak wyszło między nami
Kiedy myślę o tym, zawsze oczy zachodzą mi łzami
|
|
 |
|
Czemu Ci to wykrzyczałem? Doprawdy nie rozumiem
Jestem jak dziecko we mgle zgubione w zdarzeń tłumie
|
|
 |
|
Znowu byłaś w moim śnie, radosna, uśmiechnięta
Z nami Michael Jackson w tle, taką chcę Cię pamiętać
|
|
 |
|
Stoję na spalonej planszy, dziś nie ma Ciebie tutaj
Idę przez to syzyfowe życie w rozwiązanych butach
|
|
 |
|
To takie proste; Kochamy każdy dzień i noc, żyjemy mocniej, i ciągle uciekamy stąd. W tym całym zwariowaniu serc i w całym tym szaleństwie, dobrze wiem; nie zatrzyma Nas już nic.. // czekamy na pierwsze święta w komplecie! :*
|
|
 |
|
..I gdyby nie to wszystko, to byłoby dobrze wiesz
A tak poza tym, to wcale nie jest okej, nie jest okej, cześć...
|
|
 |
|
Dobrze wiem jak to boli, niosę ciężar doświadczeń
Spójrz w serce, choć wiem że nie zechcesz tam patrzeć
|
|
 |
|
i krzyczę weź mnie ratuj kiedy patrzysz w moje oczy,
ale nie chcesz tego słyszeć, nic nie mówisz i odchodzisz
|
|
|
|