 |
|
poukładaj bałagan w mej głowie. kup miotłę i szufelkę, by wymieść niepotrzebne wspomnienia.
|
|
 |
|
Ostatnio przechodzę samą siebie. Już tak przyzwyczaiłam się do uśmiechu, że moja prawdziwa twarz pokazuję się tylko w czterech ścianach, gdy jestem zupełnie sama. Wtedy mogę swobodnie rozluźnić twarz i odetchnąć.
|
|
 |
|
modna kobiety rozmawiają o stylu; o modnych butach, najlepszym kolorze szminki. Ja mam modę na Ciebie, gdybym mogła mówiłabym tylko o Tobie
|
|
 |
|
kocham cię. bez znaków zapytania. bez wykrzykników. bez żadnego 'ale'.
|
|
 |
|
i strzeż, mnie Boże, żebym nie złamała, piątego przykazania dekalogu, 'nie zabijaj', jak zobaczę tą szmatę na oczy.
|
|
 |
|
widziałam wczoraj miłość - wypieprzyła się na chodniku.
|
|
 |
|
Problemem jest to , że przyzwyczajamy się . Oswajamy . Za bardzo . A wszystko kiedyś się kończy . I wtedy cierpimy .
|
|
 |
|
są takie dni, kiedy uśmiecham się nawet do herbaty
|
|
 |
|
I nie powiem „do widzenia”, powiem „spadaj i nie wracaj, Idź dalej, nie patrz na mnie, ciągle się zataczaj”
|
|
 |
|
Nadszedł czas, wczoraj twa dziewczyna cię wychujała. Biję brawo, teraz aplauz, zróbmy z tego powtórkę,
|
|
 |
|
Tylko szukacie panny, która was z kompleksu wyswobodzi. Co ochłodzi, pogłaska i przytuli na dobranoc, Nie musisz błagać, taka chętnie zostanie na noc.
|
|
|
|