 |
|
nie można kogoś uwięzić w domu z powodu swoich lęków
|
|
 |
|
I chcesz oddychać ze mną wspólnie, u mnie
Nieważne z tego co będzie później, słusznie
Nie gadajmy o jutrze
|
|
 |
|
Lubię to kiedy wracam do miasta
Ulicami śmigamy w airmaxach
Luźno ubrani i trochę pijani
Mijamy ludzi, wiesz, klei się gadka
Oboje wiemy, ze twoja sąsiadka
Nie lubi jak wpadam i gasimy światła
Zamiast kwiatka przynoszę wino
I francuskie kino odpalasz jak blanta
|
|
 |
|
Chyba mnie znasz
Dziś o mnie wiesz więcej niż reszta
|
|
 |
|
Zakochuję się w Nim na nowo. Każdego dnia pokochuję Go jeszcze bardziej. Każdy dzień nieobecności Jego w moim życiu to nieustanna tęsknota i pragnienie wtulenia się w Jego ramiona. To czas, który pozwala mi zrozumieć jak bardzo chcę Jego obecności, jak bardzo tęsknię, jak bardzo kocham. Mijają miesiace i znów wraca, i wystarczy mi jedynie świadomość, że do naszego spotkania pozostało jedynie kilka dni, a więcej nie potrzebuję do szczęścia.
|
|
 |
|
"Z dnia na dzień lepiej jest" - uwierzyłbyś, że to powiem?
|
|
 |
|
"Myślę, że mam już dosyć..."
|
|
 |
|
"Ten koszmar męczy mnie co noc, przypływa fala. Duszę się pod ciężarem własnego ciała."
|
|
 |
|
"To jest jak podróż duszy poza ciałem..."
|
|
 |
|
"Wszyscy jesteśmy samotni. Wszyscy chcą, by ktoś... wiesz, zwrócił uwagę. I powiedział nam jakie jesteśmy piękne i urocze..."
|
|
 |
|
Nigdy nie spodziewalam sie po sobie, ze moge miec w sobie tyle uczuc, ze moge kogos tak bardzo kochac i mowic o tym glosno, caly czas zapewnialam go o swojej milosci nie dostajac jasnych deklaracji z jego strony, mimo to cieszylam sie ze jest. W koncu doczekalam sie zapewnienia o jego milosci tak bardzo, ze czuje sie najbardziej kochana i szczesliwa dziewczyna na swiecie. Nigdy nie kochalam tak bardzo nikogo, ze kazda klotnia z nim sprawiaja ze nie tylko boli mnie serce ale cale cialo tak ze zwijam sie z bolu. Zalezy mi na nim tak bezgranicznie i czuje ze jemu sto razy bardziej.
|
|
|
|