 |
|
najwięcej problemów zawsze sprawiało mi podejmowanie decyzji. to nie tak, że jestem niezdecydowana, ja po prostu boję się popełniać błędy.
|
|
 |
|
wyjdź na przeciw mnie, wyjdź na przeciw mojej miłości.
|
|
 |
|
całkiem inne miejsca i nieznane odczucia. stąpam niepewnie, ale daję radę.
|
|
 |
|
po pewnych słowach przestaje się już czekać.
|
|
 |
|
prawda rani, niezależnie od tego, ile wypijesz zanim ją usłyszysz.
|
|
 |
|
zobaczysz zapomnisz, czas to morderca.
|
|
 |
|
nie wiesz jakie to uczucie, każdego dnia targować się z życiem o kolejny oddech.
|
|
 |
|
tak się złożyło, że pewnego dnia przeznaczenie bezdusznie zmieniło zdanie.
|
|
 |
|
na świecie ludzi coraz więcej, a człowieka coraz mnie.
|
|
 |
|
bo jesteś bezkonkurencyjnym mistrzem w manipulowaniu moim samopoczuciem.
|
|
 |
|
uprzątnę cały ten brud i będę udawała, że to nie bolało. że to nigdy nie miało miejsca. tak chyba będzie najlepiej, zakopać i nie wracać.
|
|
|
|