 |
|
Tak trudno jest ominąć twarz , którą tak bardzo chciałoby się przeczytać .
|
|
 |
|
Może masz kogoś, a może właśnie kogoś Ci brak.
|
|
 |
|
Można uciekać i uciekać w nieskończoność, ale prawda jest taka, że wszędzie tam, gdzie się zatrzymasz, dopadnie Cię Twoje życie
|
|
 |
|
Uśmiechnij się szeroko i wmawiaj wszystkim , że jest idealnie , dopóki sama w to nie uwierzysz
|
|
 |
|
Mówią mi, że można mnie lubić. To miłe. Jednak ja wolałabym, aby oprócz tego można było mnie jeszcze kochać. / napisana
|
|
 |
|
- Szkoda, że właśnie teraz nie możesz spojrzeć w swoje oczy i zobaczyć w nich tej przerażającej pustki, że nie widzisz tego wszystkiego w taki sam sposób w jaki widzę to ja. Niby jesteś tutaj ze mną, ale tak naprawdę Cię nie ma. Może i patrzysz na mnie, ale mnie nie widzisz. Może słuchasz, co mówię, ale tak naprawdę to wszystko do Ciebie nie dociera. Kolejny raz jesteś gdzieś tak daleko stąd. Kolejny raz uciekasz od nas, od siebie samej. Wszędzie jesteś tylko ciałem, a Twój duch przebywa w innym miejscu. Znów nie jesteś sobą. Domyślam się, że teraz znów wolisz samotność, tylko powiedz dlaczego po raz kolejny do tego wracasz? - Ja po prostu muszę być przy nim, bo jego znów nie ma przy mnie. Muszę to sobie ułożyć, uporać się z tym, a nie mam sił aby udawać, że wszystko jest dobrze. Nie mam już sił uśmiechać się kiedy łzy same cisną się do oczu. Potrzebuję kilku dni, aby wrócić do normalności. Pozwólcie mi na to i odpuście, bo nikt nie jest w stanie teraz mi pomóc, rozumiesz? / napisana
|
|
 |
|
wita mnie tysiąc pytań bez odpowiedzi.
|
|
 |
|
Nie dziw się, że jej nie ma, skoro nie zrobiłeś nic żeby została
|
|
 |
|
Niby uczę się na błędach, ale ostatnio wysiadam przez nie psychicznie.
|
|
 |
|
postawiłeś sprawę jasno. "na razie nic z tego." okej, odsunę się na bok. tylko potem się nie żal, że zrozumiałeś za późno bo w tej chwili jestem w fazie zapominania i świetnie mi to wychodzi.
|
|
 |
|
Ludzie czekają cały tydzień na piątek, cały rok na lato, całe życie na szczęście..
|
|
 |
|
Nie znoszę tych momentów, kiedy nagle dostaję jakiegoś kopa w tyłek i chce mi się ryczeć.
|
|
|
|