 |
|
Nawet inicjały naszych imion doprowadzają mnie do szału.
|
|
 |
|
- Czy ja zaspałam? - A skądże! Dopiero południe ;).
|
|
 |
|
Ludzie się karmią tym, co Ci nie wyszło
i smucą tym, co Ci się udało,
zauważyłaś?
|
|
 |
|
Nie mogę pogodzić się tym, że to co było, samo za siebie mówi, że minęło, a ja wciąż tym żyję.
|
|
 |
|
Przed sobą mam książkę, z której muszę się nauczyć siedem tematów na sprawdzian, piję już szóstą herbatę miętową, wspominam i płaczę, znowu. Włączyłam nasze wspólne zdjęcie, na którym ewidentnie widać kontrasty między nami. Ty dziewczyna o francuskich loczkach, z malutkimi, chińskimi zielonymi oczkami, piegami na małej buźce i ten nosek, który idealnie pasuje, zaś ja o prostych, blond włosach, z dość dużymi, niebieskimi oczami, ze znienawidzonym nosem i dużymi ustami. Tak pierwszy raz, od tych ośmiu miesięcy zabrakło mi gimnazjum, bo byłaś tam Ty. Osoba, z którą przeżyłam 3/4 życia, która po prostu z dnia na dzień zniknęła.
|
|
 |
|
"nie zawsze mi się podobało jak jest. musiałem czasem wzrok ze smutkiem odwrócić."
|
|
 |
|
Bądź singlem. Bądź żoną. Bądź romantykiem. Bądź zimną suką. Bądź kim chcesz, ale najpierw znajdź sens życia w sobie, a potem szukaj ludzi z którymi będziesz się nim dzielił. Nigdy na odwrót, okej?
|
|
 |
|
Jestem sama, od ponad roku. Przyzwyczaiłam się do samotnych popołudni i wieczorów. Coś pękło, coś wróciło i wszystko zaczęło się po prostu pieprzyć.
|
|
 |
|
Wiesz, jak bardzo boli słowo "nigdy"? Nie chcesz wiedzieć.
|
|
 |
|
Znalazłam starą, okurzoną skrzynkę ze wspomnieniami. Otwierając ją, poczułam miliony emocji, które w niej ukryłam. Nie uśmiechnęłam się, tylko płakałam, bo wiem, że już nigdy ich nie odzyskam.
|
|
 |
|
Płaczę, znowu. Przeszłość wróciła, wykańcza mnie. Widzę Cię, mam nadzieję, że może na mnie spojrzysz, może się uśmiechniesz, może usiądziesz koło mnie. Słyszę Cię, mam nadzieję, że może przywitasz się ze mną, może znowu powiesz mi, że tęskniłeś. Widzę Twoje zdjęcie, na które nie mogę się już wpatrywać, bo boli. Słyszę naszą nutę, której nie mogę już słuchać, bo płaczę. Wszystko, co z Tobą związane boli i płaczę, jak mała dziewczynka. Chcę, żebyś mnie chciał, kochał i po prostu wrócił.
|
|
 |
|
Rzygam już tymi parami, rzygam tą miłością dookoła, rzygam nawet szczęściem. Tak kurwa, jestem tą niekochaną, pierdoloną nastolatką.
|
|
|
|