 |
|
I jedyne czego, żałuję to fakt, że Ci nie powiedziałam tego co czuje, zanim było za późno.
|
|
 |
|
wolałabym, żebyś nie był ze mną wcale, niż był przez chwilę, a później zostawił w tak prymitywny sposób. jedyne czego, żałuję to fakt, że Ci tego wszystkiego nie powiedziałam, zanim było za późno.
|
|
 |
|
teraz idę w deszczową noc przez ulicę wyklinając życie z papierosem w ręku. spotykam Cię, a Ty pytasz co się stało, przecież zawsze byłam taka poukładana, nigdy nie przeklinałam, nie paliłam. co się stało.!? zostawiłeś mnie, kretynie. papierosy, zastępują mi Ciebie - najwyraźniej muszę być od czegoś uzależniona. a przekleństwa.? przekleństwa pozwalają mi uwolnić wewnętrzną rozpacz, spowodowaną Twoim odejściem.
|
|
 |
|
wcale nie chciałam wiele. zadowoliłabym się tylko twoją obecnością i dwoma magicznymi słowami, od czasu, do czasu - to wszystko. - ale ty nie byłeś w stanie dać mi nawet tyle, twierdząc, że zbyt trudno mnie kochać ...
|
|
 |
|
Pamiętam dzień, w którym nasze spojrzenia spotkały się po raz pierwszy. Miałam wtedy wrażenie, że czas się zatrzymał. Byliśmy tylko my. Reszta była mi wtedy zupełnie obca..
|
|
 |
|
Co ja mam robić? Zostaw go. Pozwól mu zatęsknić. Zobacz czy jemu zależy. Bo Tobie zależy. I on to wie.
|
|
 |
|
Odważyć się i wyznać komuś swoje uczucia... To chyba jeszcze większe stadium bezbronności niż stanąć nago.
|
|
 |
|
I wiedziałam, że będzie tak jakbyśmy się nigdy nie poznali. Mogę się założyć, że już nigdy nie usłyszę od Ciebie ani jednego miłego słowa. Nasze drogi się rozeszły bo Ty tego chciałeś i nic się już nie zmieni...
|
|
 |
|
Wiesz jak często pisałam listy do Ciebie? Pisałam na kartce, pisałam na piasku, pisałam na szybach. Pisałam go tyle razy... Nigdy go nie wysłałam.
|
|
 |
|
A wiesz co boli najbardziej? Gdy mijasz mnie tak cicho ze wzrokiem wbitym gdzieś w ziemię...
|
|
 |
|
Wypijmy za przyjaciół, którzy odchodzą, gdy skończą się ich problemy.
|
|
 |
|
Mogę Ci przyrzec, że gdybym mogła cofnąć czas, dziś nie znałbyś nawet mojego imienia.
|
|
|
|